Reklama

Prezes Olszyńskiego Stowarzyszenia na rzecz bezdomnych zwierząt z zarzutami

Czytelnicy dopytują jaki los spotkał mężczyznę, który w prowadzonym w Olszynie „przytulisku” dla zwierząt zaniedbał kilkadziesiąt psów i zwierząt gospodarskich. Przeciwko Tomaszowi R. toczy się prokuratorskie postępowanie.

W połowie grudnia pisaliśmy o akcji aktywistów ze stowarzyszenia Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, którzy w nocy z niedzieli na poniedziałek (12-13.12.2021) odebrali Olszyńskiemu Stowarzyszeniu na rzecz bezdomnych zwierząt kilkadziesiąt skrajnie zaniedbanych psów.

Akcja DIOZ w Olszynie. Z pseudo schroniska odebrano kilkadziesiąt psów

Tomasz R. prezes Olszyńskiego Stowarzyszenia na rzecz bezdomnych zwierząt w prowadzonym przez siebie pseudo schronisku dla zwierząt oprócz psów trzymał jeszcze konie, krowy i kozy, w sumie około 40 zwierząt.

Reklama

Po akcji odebrania psów, którą DIOZ przeprowadził z zaskoczenia przez kolejne dwa dni toczyła się batalia o odebranie zwierząt gospodarskich. O sprawie zrobiło się głośno, bo w akcję włączyła się policja (która początkowo nie pozwoliła na odebranie zwierząt) i mieszkańcy Olszyny, którzy z kolei wspierali DIOZ.

Ostatecznie 15 grudnia z miejsca bardziej przypominającego mordownię niż „przytulisko” dla zwierząt wyjechały wszystkie zwierzęta, a 42-letni Tomasz R. został zatrzymany i parę dni później przedstawiono mu zarzuty.

Reklama

Prokuratura Rejonowa w Lubaniu prowadzi postępowanie przeciwko Tomaszowi R. Mężczyzna podejrzany jest o to, że znęcał się nad kilkudziesięcioma zwierzętami. Znęcanie miało postać utrzymywania ich w stanie niechlujstwa, niedbalstwa, nie zapewnienia im stałego dostępu do wody i pokarmu, nie zapewnienia im opieki weterynaryjnej, które to działania spowodowały nadmierne cierpienie tych zwierząt. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech.  - usłyszeliśmy od Tomasza Czułowskiego, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Po zatrzymaniu Tomasza R. zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci: dozoru policji, zakazu zbliżania się i przebywania na terenie posesji gdzie prowadził „przytulisko”, zakaz posiadania zwierząt, zakaz działalności związanej z hodowlą zwierząt oraz zakaz opuszczania kraju. Przeciwko Tomaszowi R. toczy się w tej chwili prokuratorskie postępowanie.

Reklama

 

Źródło. eluban.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przyjaciel zwierząt - niezalogowany 2021-12-29 10:50:01

    Czyli jeden oszust dioz okradł drugiego? Juz widzę akcję, dajcie pieniażki dla biednych uratowanych z rąk oprawcy zwierząt, który co noc gwałcił je w czołgu a następnie sprzedawał kosmitom. Tekst na poziomie postów dioz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-12-29 10:58:23

    A kiedy "pseudo prezes" pseudo fundacji DIOZ usłyszy zarzuty?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konrad Kuźmiński - niezalogowany 2021-12-29 13:36:08

    Kochani darczyńcy. To nieprawda, że zależało mi na wykończeniu konkurencji i przejęciu datków na te zwierzaki. Ja chcę tylko więcej waszych pieniędzy, bo na skuter śnieżny nie mogę nazbierać a chce nim wozić siano dla sarenek do lasu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości