Można odnieść wrażenie, że w Karpaczu obowiązuje prawo Dzikiego Zachodu lub przynajmniej prawo silniejszego.
Rzecz dotyczy umieszczania reklam w przestrzeni publicznej miasta. W szczególności na przystankach autobusowych w mieście. Radny Grzegorz Kubik na swoim profilu na facebooku zauważa, że w Karpaczu są chyba jednak równi i równiejsi.
Na przystankach komunikacji publicznej w Karpaczu "przemycana" jest reklama z Western City, oczywiście darmowa. Żaden z karpackich przedsiębiorców na przystanku reklamować się nie może za to nasz "Szeryf" jak najbardziej ! Do dnia dzisiejszego Pan Burmistrz nie uregulował tej sprawy choć był o niej informowany przeze mnie pisemnie! Może tak Panie Burmistrzu dopuścić na bocznych ścianach naszych przystanków możliwość reklamowania się lokalnych przedsiębiorców za odpłatnością oczywiście , a z pozyskanych środków sfinansujmy remont lub budowę nowych wiat...
- czytamy na oficjalnym facebookowym profilu radnego Grzegorza Kubika. Na celowniku radnego znalazł się również baner westernowego miasteczka umieszczony na jednym z parkingów miejskich. Jak zapowiada radny reklama "Western City" już niedługo zniknie z parkingu miejskiego w centrum miasta. Stanie się tak w momencie wejścia w życie nowego regulaminu obowiązującego na miejskich parkingac. Póki co właściciel "Western City" za stojącą na parkingu reklamę uiszcza......... "opłatę parkingową" !?!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uroczy przykład demagogii pana radnego... Wystarczy jedynie wskazać, że określenie zasad korzystania z parkingów gminnych należy do kompetencji rady gminy, nie zaś burmistrza. Jakoś pan radny nie wspomina o własnej inicjatywie uchwałodawczej zmierzającej do wyeliminowania problemu...
brakuje temu miejscu realnej konkurencji , może to padnie i wtedy ktoś na zgliszczach tego ścierwa postawi jakąś fajną atrakcje.
Te western city też reklamuje się jak by to było bóg wie co a jak tam byłem ostatnim razem to taką komuną i zgnilizną zajeżdża że aż mnie odepchnęło, wszystko stare każda maszyna tam ma minimum 15 lat większość z atrakcji już po prostu wyszła z mody. Chcą kasę trzepać ale nie inwestują ani jednego grosza w to :)
Uroczy przykład demagogii pana radnego... Wystarczy jedynie wskazać, że określenie zasad korzystania z parkingów gminnych należy do kompetencji rady gminy, nie zaś burmistrza. Jakoś pan radny nie wspomina o własnej inicjatywie uchwałodawczej zmierzającej do wyeliminowania problemu...
brakuje temu miejscu realnej konkurencji , może to padnie i wtedy ktoś na zgliszczach tego ścierwa postawi jakąś fajną atrakcje.
Te western city też reklamuje się jak by to było bóg wie co a jak tam byłem ostatnim razem to taką komuną i zgnilizną zajeżdża że aż mnie odepchnęło, wszystko stare każda maszyna tam ma minimum 15 lat większość z atrakcji już po prostu wyszła z mody. Chcą kasę trzepać ale nie inwestują ani jednego grosza w to :)