Pan Bogusław Pniewski, pracownik jeleniogórskiego MPGK zatrzymał na gorącym uczynku cmentarną hienę i na miejsce zdarzenia wezwał policję.
- Osoby odwiedzające stary cmentarz przy ul. Sudeckiej od kilku dni informowały nas, że ktoś kradnie kwiaty z grobów ich bliskich - opowiada mężczyzna. - Postanowiłem się zawziąć i go ująć. W poniedziałek o mały włos a by mi się to udało, ale mężczyzna uciekł. We wtorek nie miał juz jednak szans.
Pan Bogusław zauważył mężczyznę około godz. 9.00 rano. Zaczął go śledzić. W pewnej chwili spostrzegł, że w pustych dotąd rękach niesie kwiaty. Podbiegł do niego i go zatrzymał. Wezwał też policję. Cmentarna hiena przyznała się do kradzieży. Tłumaczyła, że chciała złożyć bukiet na grobie siostry. Policjanci nakazali mężczyźnie zanieść bukiet na miejsce, z którego go ukradł. Zanotowali także dane personalne złodzieja.
O kradzieży zniczy i wiązanek kwiatowych pracownicy MPGK zawiadamiani są średnio raz w tygodniu, dlatego w godzinach pracy zwracają szczególną uwagę na to, co dzieje się przy grobach. Złodzieje nie mogą czuć się bezkarni także nocami, bowiem cmentarze sprawdzane są wyrywkowo także wtedy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, jak hieny noszą kwiaty. Poza tym bez przesady. Niech złapie ścierwo, co zagłosował na PiS jako ten 50%+! (właśnie jako to 1 !) Od Hieny do ścierwa jeden krok.
A pozniej takie kwiaty i znicze sprzedają pod bramami cmentarzy. A odwiedzający groby kupują po okazyjne cenie...szok!
tylko go spisali? nawet mandatu mie dali? gratuluję, nie ma to jak sprawnie odstraszać od popełniania przestępstw
Ciekawe, jak hieny noszą kwiaty. Poza tym bez przesady. Niech złapie ścierwo, co zagłosował na PiS jako ten 50%+! (właśnie jako to 1 !) Od Hieny do ścierwa jeden krok.
A pozniej takie kwiaty i znicze sprzedają pod bramami cmentarzy. A odwiedzający groby kupują po okazyjne cenie...szok!
tylko go spisali? nawet mandatu mie dali? gratuluję, nie ma to jak sprawnie odstraszać od popełniania przestępstw