Jeleniogórzanie muszą być czujni. Niestety na ludzkiej tragedii żerują szabrownicy.
Osoby ewakuowane ze swoich domów i mieszkań często byli zmuszeni do pozostawienia swoich dobytków otwartych. Nie było czasu, by odpowiednio zabezpieczyć nieruchomości przed złodziejami. Niestety zewsząd dochodzą do nas informacje, z których wynika, że złodzieje grasują na terenach, które ucierpiały w powodzi i rozkradają to co pozostało w zalanych budynkach.
Jeleniogórscy policjanci we współpracy z mundurowymi z Kielc i Legnicy, a także z Żandarmerią Wojskową nie ustają w trudach zabezpieczania mienia w mieście. Mieszkańcy muszą być jednak bardzo czujni i każdy przypadek próby włamania i kradzieży zgłaszać policji.
# Powódź zabrała dach nad głową, a resztę chcą zabrać złodzieje
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szabrownicy? Je€@'ne mendy społeczne, nadające tylko do utylizacji... To są odpady społeczne. Nawet złodziejami nie można ich nazwać.
Taaa... Policja to pilnowała Costo. Po co? Tam jest Ochrona i jakieś kierownictwo... A zwykli Ludzie -jak zwykle- zostają sobie sami! No! zobaczymy te patrole......
Bym złapał takiego bydlaka który żeruje na tragedii powodzian, to jeśli nawet woda całkiem by opadła, zawsze znalazłoby się jakieś po brzegi zapełnione szambo.
Brawo dla Pana !
Spotkać policjanta to rzadkość.
Obciąć łapy na miejscu
Raczej przy samej d...e.
Prawo szariatu ,100 batow na rynku.
To ilu już złapała nasza dzielna policja wraz z innymi służbami? Ani jednego? To znaczy że szabrowników nie ma.
Nie wiem, ile w tym prawdy, równie dobrze może to być kiciora hollywoodzka, ale słyszałem kiedyś, że ponoć w USA Gwardia Narodowa czy wojsko, w razie klęski żywiołowej ma prawo rozwalać schwytanych szabrowników na miejscu. Nawet jeżeli to bajka, to bardzo mi się podoba i byłbym za wprowadzeniem takiego rozwiązania w Polsce. A jeżeli nie rozwalenie na miejscu, to przynajmniej ostrzegawczy strzał w potylicę.
Lewactwo potrafi organizować się tylko na chodnikach z kredkami w rączkach wyrażając współczucie ofiarom przemocy.Posel Mieszkowski z PO proponował książkę jako kamizelkę przed kulami. Tu potrzebne jest twarde prawo.Niszczyc zarazę szabrownictwa ogniem i mieczem.Gnoje muszą wiedzieć nim pójdą na robotę co ich czeka.A tak posiedzą na naszym wikcie ,nabiorą sił i powrócą do swojego zajęcia????
Odstrzelić kilku dla przykładu i po sprawie, takich niemożna nazywać ludźmi.
Pamiętam powódź, która zniszczyła Nowy Orlean w USA. Tam policja się nie patyczkowała: do szabrowników strzelano ostrymi. Nas rozpieszczono prawami człowieka, które oferują bezkarność.
Szabrownicy? Je€@'ne mendy społeczne, nadające tylko do utylizacji... To są odpady społeczne. Nawet złodziejami nie można ich nazwać.
Taaa... Policja to pilnowała Costo. Po co? Tam jest Ochrona i jakieś kierownictwo... A zwykli Ludzie -jak zwykle- zostają sobie sami! No! zobaczymy te patrole......
Bym złapał takiego bydlaka który żeruje na tragedii powodzian, to jeśli nawet woda całkiem by opadła, zawsze znalazłoby się jakieś po brzegi zapełnione szambo.