Wielki sukces Powiatu Karkonoskiego! Transport publiczny rozwinie się jak nigdy, a to wszystko dzięki dofinansowaniu do uruchomienia 13 linii przewozowych.
Powiat Karkonoski odniósł znaczący sukces w obszarze transportu publicznego. Jako jedyny powiat na Dolnym Śląsku otrzymał dofinansowanie na uruchomienie aż 13 linii przewozowych w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.
Złożony przez Powiat Karkonoski wniosek uzyskał najwyższą liczbę punktów w naborze dotyczącym objęcia w 2026 roku dopłatą do przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Decyzja zapadła w ramach obowiązującej ustawy o Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA).
Łączna kwota przyznanego wsparcia wynosi 1 959 004,74 zł. Środki te pozwolą na rozwój lokalnych połączeń autobusowych, co przełoży się na lepszą dostępność komunikacyjną, większą mobilność mieszkańców oraz ułatwienie codziennych dojazdów do pracy, szkół i instytucji publicznych.
Dofinansowanie stanowi istotny krok w kierunku wzmacniania transportu publicznego i wyrównywania szans komunikacyjnych na terenie powiatu.
# Powiat Karkonoski z rekordowym dofinansowaniem na transport publiczny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko szkoda, że ten transport karkonoski kursuje wg widzi mi się raz przyjedzie raz nie przyjedzie...
Albo przejedzie obok przystanku mając gdzieś czy ktokolwiek czeka na PKS np. do domu.
PKS zamontował już jakiś czas temu terminale płatnicze i słusznie. Ale co z tego skoro kierowcy twierdzą że albo nie działa albo nie wie jak się tym obsługiwać. Część kierowców okrada swojego pracodawcę nie drukując biletów tylko biorą połowę należności za bilet do kieszeni. Praktyki rodem z busiarstwa. Dzieje się tak między innymi na linii 104. Dziadostwo cały czas.
Tylko szkoda, że ten transport karkonoski kursuje wg widzi mi się raz przyjedzie raz nie przyjedzie...
Albo przejedzie obok przystanku mając gdzieś czy ktokolwiek czeka na PKS np. do domu.
PKS zamontował już jakiś czas temu terminale płatnicze i słusznie. Ale co z tego skoro kierowcy twierdzą że albo nie działa albo nie wie jak się tym obsługiwać. Część kierowców okrada swojego pracodawcę nie drukując biletów tylko biorą połowę należności za bilet do kieszeni. Praktyki rodem z busiarstwa. Dzieje się tak między innymi na linii 104. Dziadostwo cały czas.