Wczoraj, tj. 18 listopada po godzinie 15.00 w Mysłakowicach samochód osobowy wypadł z drogi.
Kierowca samochodu marki Opel, jadąc od strony Mysłakowic w kierunku Karpacza w wyniku niezachowania ostrożności i niedostosowania prędkości do panujących warunków pogodowych, wypadł z drogi.
Samochód wpadł do rowu, w którym znajdowała się woda i drzewa. Na miejsce przyjechała policja. Teren zabezpieczono. Jak się okazało, mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu – badanie wykazało ponad 2 promile w organizmie.
Sprawca nie doznał obrażeń. Z pewnością miękki grunt przyczynił się do tego, że jazda po alkoholu w tamtym dniu nie zakończyła się tragicznie. Teraz za wyjątkiem rozbitego auta oraz straty prawa jazdy, czekać go będzie sprawa w sądzie.
Samochód w wyniku dużych uszkodzeń został odholowany. Zdarzenie nie sprawiło utrudnień w ruchu drogowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze