Wielokrotnie niósł pomoc a teraz sam jej potrzebuje. Ogień strawił cały jego dobytek.
„W nocy (23 lutego 2020) w wyniku pożaru Kamil stracił cały dorobek swojego życia. Ucierpiała elewacja, okna. Doszczętnie spłonął garaż, w którym był sprzęt medyczny, studyjny. Wszystko poszło z dymem – gitary, mikrofony klawisze, nagłośnienie, osprzęt, torba medyczna, szyny Kramera, całe mnóstwo, mnóstwo narzędzi, które każdego dnia rozwijały jego pasje...” – piszą przyjaciele Kamila, którzy utworzyli dla niego zbiórkę na portalu zrzutka.pl
„Kamil nigdy nie przechodzi obojętnie wobec krzywdy ludzkiej. Organizował akcje charytatywne, zbiórki dla pogorzelców, koncerty, etc. Na każde wezwanie mówi: „nie ma sprawy, zaraz będę”. Kamil to facet, który mimo wielu przeciwnościom losu cały czas idzie do przodu, zaraża optymizmem, chęcią pomocy drugiemu człowiekowi. Jako ratownik i opiekun medyczny na co dzień pomaga ludziom.. Dzisiaj sam potrzebuje Naszej pomocy!” – dodają autorzy zbiórki, którzy zwracają się z prośbą o pomoc dla Kamila i wpłaty. „Każda złotówka jest na wagę złota!”
Wpłat można dokonywać poprzez portal zrzutka.pl tutaj
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie znam Pana Kamila. Przykro mi, że doszło do pożaru. Ale ani tu ,ani na portalu zrzutki- nie napisano skąd jest i czy spłonął cały dom, czy tylko garaż... ( informacja o elewacji i oknach to nie wiele. Rozumiem - narzędzia medyczne,( Czy Ratownik kupuje je sam??? ) ,narzędzia użytkowe, ale zrzutka na gitary trochę słabo brzmi ,gdy ludzie tracą w pożarach WSZYSTKO . Przepraszam ,ale informacje podane w ten sposób nie pozwalają na weryfikację. Dla osób, którym nazwisko Pana Kamila nic nie mówi, może to stanowić przeszkodę. Dobrze by było, gdyby organizatorzy zrzutki uzupełnili brakujące informacje. Wtedy z pewnością odzew będzie większy.
Ten człowiek nie jest żadnym ratownikiem medycznym !!!
na tych zrzutkach często są konta z anglii lub innych miejsc na świecie więc należy dobrze zweryfikować
A wystarczyło wykupić polisę ubezpieczeniową....
Jakaś podejrzana sprawa
Niestety, smutna prawda jest taka, że jak wspomniał poprzednik, kupuje się polisę ubezpieczeniową.
Kamil Opolski - mieszkaniec Gryfowa Śląskiego, Ratownik oraz opiekun medyczny mający pełne kwalifikacje.. Zbiórka zostanie dzisiaj uzupełniona o dane, najbardziej ucierpiał dom.. elewacja, stolarka okienna i dach.. :(
Dalej info nie spojne ....nie dom tylko garaz ,ludzie piszcie prawde a nie gracie na emocjach ludzkich i ktos wyzej napisal pan nie jest ratownikiem medycznym i to potwierdzone. Pomoc w odbudowie garazu brzmi wiarygodnie bo ludzie zbieraja na ciezko chore dzieci i nie tylko a tu sprzet grajacy.....na odbudowe garazu chetnie wspomoc mozna!
Nie znam Pana Kamila. Przykro mi, że doszło do pożaru. Ale ani tu ,ani na portalu zrzutki- nie napisano skąd jest i czy spłonął cały dom, czy tylko garaż... ( informacja o elewacji i oknach to nie wiele. Rozumiem - narzędzia medyczne,( Czy Ratownik kupuje je sam??? ) ,narzędzia użytkowe, ale zrzutka na gitary trochę słabo brzmi ,gdy ludzie tracą w pożarach WSZYSTKO . Przepraszam ,ale informacje podane w ten sposób nie pozwalają na weryfikację. Dla osób, którym nazwisko Pana Kamila nic nie mówi, może to stanowić przeszkodę. Dobrze by było, gdyby organizatorzy zrzutki uzupełnili brakujące informacje. Wtedy z pewnością odzew będzie większy.
Ten człowiek nie jest żadnym ratownikiem medycznym !!!
na tych zrzutkach często są konta z anglii lub innych miejsc na świecie więc należy dobrze zweryfikować