Kierujący oplem na niemieckich numerach rejestracyjnych nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Mysłakowicach i zaczął uciekać. Został zatrzymany na wysokości Krzaczyny.
Do zdarzenia doszło dziś w nocy. Patrol drogowy policji wytypował do kontroli opla na niemieckich numerach rejestracyjnych. Pojazd jednak się nie zatrzymał a jego kierowca zacznie przyspieszył, próbując zniknąć z oczu policjantom. Funkcjonariusze ruszyli jednak w pościg do którego przyłączyły się kolejne radiowozy. Trasa pościgu prowadziła z Mysłakowic przez Miłków przez Kostrzycę i Kowary do Krzaczyny gdzie policjantom udało się zatrzymać zbiegów na polnej drodze.
Samochodem jechało dwóch mężczyzn. Nie wiemy na razie dlaczego uciekali. Kierujący dodatkowo jednak odpowie za stwarzanie zagrożenia na drodze. Prowadził bowiem pojazd z bardzo niebezpieczną prędkością łamiąc przy tym wiele przepisów ruchu drogowego.
Policyjny pościg za oplem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak czemu pewnie prochy wywalili po drodze w czasie ucieczki
Pewnie kata chciał komuś ukraść lub mefedron miał ze Śląska. Gonić konfidenta Tomka Garczarka
Jak czemu pewnie prochy wywalili po drodze w czasie ucieczki
Pewnie kata chciał komuś ukraść lub mefedron miał ze Śląska. Gonić konfidenta Tomka Garczarka