Wyjeżdżając z Bolesławca po 3 godzinach i 18 minutach jesteśmy w Mojeszu, 10 min. późnej w Pławnej, po kolejnych 13 min. we Wleniu, a na dworzec w Jel. Górze docieramy po 4 godzinach i 15 minutach.
To nie żart, to oficjalne dane z rozkładów jazdy. I nie chodzi tu o dzień świąteczny, a o dni powszednie od poniedziałku do piątku i jak niektórzy wskazują: w tak zwanych „godzinach szczytu”!
Na trwający od dawna absurd uwagę zwrócili mieszkańcy gminy Wleń, którzy chętnie korzystaliby z usług i dobrodziejstw miasta ceramiki, gdyby powrót po godzinie 15. nie trwał tak długo. Jak przyznaje nam jedna z mieszkanek Wlenia, która jest zmuszona do korzystania z usług bolesławieckiego szpitala zdarz się jej czasami wracać do domu autobusem wyjeżdżającym z dworca w Bolesławcu o godzinie 15:30 ale po dojechaniu do Lwówka Śląskiego wysiada z autobusu i idzie na postój TAXI.
Bilet z Bolesławca do Lwówka Śląskiego kosztuje ją 11 złotych, a podwózka taksówką z Lwówka Śląskiego do Wlenia kolejnych kilkadziesiąt złotych, co jest nie małym wydatkiem za przejechanie niespełna 40 kilometrów.
Jak się okazuje diabeł tkwi w szczegółach. Nie ma bezpośredniego połączenia autobusowego pomiędzy Bolesławcem a Jelenią Górą. Trasę tę można przejechać jedynie z przesiadką w Lwówku Śląskim. Bolesławiecką stronę obsługuje PKS Bolesławiec, a jeleniogórską PKS Jelenia Góra.
Autobus PKS Bolesławiec ze swojego macierzystego dworca wyjeżdża planowo o godzinie 15:30. Przejeżdża on przez Suszki, Włodzice Wielkie, Żerkowice, Brunów i po 33 minutach dociera na dworzec w stolicy powiatu lwóweckiego, czyli zgodnie z rozkładem jazdy jest godzina 16:03.
Natomiast autobus z Lwówka Śląskiego do Jeleniej Góry odjeżdża punktualnie o godzinie 16:00. Zatem przy założeniu, że bolesławiecki PKS nie przyjedzie kilka minut przed czasem lub jeleniogórski nie odjedzie z opóźnieniem, pasażer jest zmuszony czekać na dworcu w Lwówku Śląskim na kolejny autobus w kierunku stolicy Karkonoszy, a ten odjeżdża dopiero o godzinie 18:45.
Jeżeli pasażera nie stać na taksówkę po 3 godzinach i 18 minutach od wyruszenia z miasta ceramiki jest on w Mojeszu, po kolejnych 10 minutach w Pławnej, 13 minut później we Wleniu, a na dworzec w Jeleniej Górze dociera on o godz.: 19:45, czyli dopiero po 4 godzinach i 15 minutach od wyruszenia w podróż.
15:30 Bolesławiec – Lwówek Śląski 16:03
(kurs obsługuje PKS Bolesławiec)
16:00 Lwówek Śląski – Jelenia Góra 19:45
(kurs obsługuje PKS Tour Jel. Góra)
Co niezwykle istotne w tym galimatiasie, to połączenia, m.in. to linią autobusową 107 Lwówek Śląski – Jelenia Góra jest realizowane w ramach projektu, który współfinansuje Wojewoda Dolnośląski i do którego dokłada Powiat Lwówecki, dokłada Gmina Lwówek Śląski, a także Gmina Lubomierz i Gmina Wleń.
Sprawą po zgłoszeniu przez mieszkańców Wlenia zajął się radny Pan Marek Dral.
– Z racji tego, iż nasz Powiat i nasze Gminy współfinansują te połączenia za pośrednictwem Pana Michała Patera radnego Rady Powiatu Lwóweckiego reprezentującego mieszkańców gminy Wleń i gminy Lubomierz wniosłem o korektę rozkładu jazdy autobusu linii 107 o te kilka minut tak, by podróżni przyjeżdżający do stolicy powiatu lwóweckiego autobusem z Bolesławca mieli możliwość przesiadki na autobus do Jeleniej Góry. – wyjaśnia wleński radny Pan Marek Dral, który dodaje, iż radny Michał Pater już następnego dnia przedłożył stosowną interpelację w Starostwie.
Okazało się jednak, iż nasz Powiat nie jest władny, by dokonać korekty, bo odpowiedzialny za ustalenie rozkładu jazdy był Powiat Karkonoski. Pani Starosta Małgorzata Szczepańska sprawę natychmiast przekazała do kolegi Starosty w Jeleniej Górze.
W ubiegłym tygodniu radny Marek Dral otrzymał odpowiedź od Starosty Karkonoskiego.
„Powiat Karkonoski, jako organizator publicznego transportu zbiorowego informuje, iż zawierając Umowę z Wojewodą Dolnośląskim w dniu 28.11.2023 r. o dopłatę w formie dofinansowania zadań własnych organizatorów w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej zobowiązał się do przestrzegania warunków i zasad, na jakich będzie przyznawane dofinansowanie. Zgodnie z §1 ust 4 dofinansowaniem zostały objęte linie komunikacyjne, na których będą wykonywane przewozy autobusowe, wraz z ich długością, częstotliwością połączeń oraz wielkością pracy eksploatacyjnej.
ReklamaDokonywanie wszelkich zmian dotyczących realizacji przewozów komunikacyjnych w ramach zwartej umowy wymaga zgody Wojewody. Wobec powyższego Powiat Karkonoski w trakcie trwania umowy nie może samodzielnie dokonywać żadnych zmian w rozkładach jazdy.
Jednakże Pana wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie i zmiana rozkładu jazdy, związana z przesunięciem godzinowym na linii 107 zostanie uwzględniona w rozkładzie jazdy linii 107 od 1 stycznia 2025 r. podczas składania przez Powiat Karkonoski wniosku o objęcie w 2025 roku dopłatą zadań własnych organizatora w zakresie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.” – zapewnił Mirosław Górecki Wicestarosta Powiatu Karkonoskiego.
Reklama
Czy aby na pewno trzeba czekać na nowe rozdanie? Bartosz Wojciechowski Rzecznik Prasowy Wojewody Dolnośląskiego wskazuje, że w takim przypadku samorząd powinien zwrócić się do Wojewody z takim wnioskiem i uzasadnić potrzebę korekty. Niestety Pan Starosta Karkonoski takiego wniosku nie złożył.
Trzy minuty, to niby tak niewiele, a jednak. Głęboko wierzymy, iż podczas prac nad nowym rozkładem jazdy możliwość przesiadek zostanie skorelowana z sąsiednimi przewoźnikami, bo chyba wszystkim zależy na dobru mieszkańców, w tym przypadku podróżnych? Warto tu także zaznaczyć, iż ta kilkuminutowa korekta nie pociągnie za sobą konieczności dodatkowego finansowania, zwiększania wydatków, a może zapewnić przewoźnikowi wzrost liczby pasażerów.
źródło informacji - Lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z Boleslawca do Jeleniej Góry jest PKS o 7:50 z ulicy Jeleniogórskiej. A z Jeleniej Góry do Boleslawca wraca o godzinie 12:00 z PKS.To jest jedyny PKS ale bezpośredni. Jedzie przez Wleń i Lwowek
Nie mamy pana plaszcza i co nam pan zrobisz.
Powinno byc polaczenie kolejowe. Wtedy te bananowe polaczenia drogowe odeszłyby do lamusa.
Jeśli zrobią skomunikowanie we Lwówku to jest obawa że będzie więcej ludzi jeździć i kurs przestanie być deficytowy. Wtedy straci dofinansowanie i urzędnicy nie będą mogli się pochwalić walką z wykluczeniem komunikacyjnym. A tak na poważnie to po prostu zwykły "niedasizm".
Ręce opadają z taką hańbiącą w naszym regionie instytucją. PKS Tour to najgorszy przewoźnik w Polsce, oni mają gdzieś pasażerów co widać, gdy na Google poczytamy o tym przewoźniku komentarze. Prezesi PKS-u są szczęśliwi że im powiat daje ogromne pieniądze dotacje, to co będą się wysilać, tutaj ich praca na rzecz dobra pasażerów się urywa.
A dlaczego z góry założono żeby opóźnić wyjazd połączenia do Jeleniej, a nie przyspieszyć wyjazd z Bolesławca.
Odjazd z Bolesławca jest bardzo dobry -15.30. Ludzie którzy pracują do 15 mogą spokojnie zdążyć na autobus nawet z bardziej oddalonych od przystanków miejsc. Natomiast odjazd z Lwówka o 16 jest trochę bez sensu. Ani ci z przesiadki nie zdążą ani ci co kończą pracę o 16.
Jeżeli chodzi o połączenia że Lwowka do Bolesławca to ogólnie nie ma szału. W weekend to dopiero jest porażka.
To nie jedyny kierunek, gdzie jest tragedia jeśli chodzi o trasport publiczny, bo wykluczenie komunikacyjne to powszechny problem. Żeby z tym walczyć trzeba mądrego planowania, cierpliwości i uporu, no i pieniędzy, nie można oczekiwać, że po kilku miesiącach działania nowej linii komunikacyjnej (o której trudno znaleźć informacje) ludzie masowo zaczną korzystać z autobusu, bo trzeba czasu, żeby się przełamali o zaufali, że ta linia będzie działać na dobre, a nie na chwilę, by zaraz być zlikwidowana; przez ostatnia 30 lat stopniowo zostaliśmy zmuszani/przekonywani, że kazdy powinien zapewnić transport sobie sam (prywatne auto), stąd wszystkie nieszczęścia związane z nadmiernym ruchem, wypadkami, zanieczeszczeniem, brakiem parkingów, fatalnym stanem wyeksploatowanych dróg, rozjeżdżaniem zieleni, podwórek, poboczy itp ale też coraz gorszym stanem zdrowia wielu Polaków, którzy za mało chodzą.
Jelenia Góra=nie da się. Jakie to tradycyjne w tym mieście.
Tak to jest jak jak coś jest dotowane, bilet z Lwówka Śląskiego do Jeleniej Góry kosztuje 15 zł, gdyby PKS Bolesławiec przedłużył kurs do Jeleniej i dał atrakcyjniejszą cenę to by podróżni poczekali te 3 min
Z Boleslawca do Jeleniej Góry jest PKS o 7:50 z ulicy Jeleniogórskiej. A z Jeleniej Góry do Boleslawca wraca o godzinie 12:00 z PKS.To jest jedyny PKS ale bezpośredni. Jedzie przez Wleń i Lwowek
Nie mamy pana plaszcza i co nam pan zrobisz.
Powinno byc polaczenie kolejowe. Wtedy te bananowe polaczenia drogowe odeszłyby do lamusa.