Dziś rano, w Karpaczu, płonął pensjonat.
Niedzielny poranek okazał się bardzo pracowity dla strażaków, którzy po godzinie 6-tej rano zostali wezwani do pożaru pensjonatu w Karpaczu. Na szczęście pensjonat Leśniczówka - bo o nim mowa, był już od jakiegoś czasu nieczynny. Strażacy po przyjeździe na miejsce zobaczyli płonące poddasze. Na szczęście pożar udało się ugasić. W całej akcji udział wzięło 6 zastępów straży pożarnej. Dzięki szybkiej akcji strażaków ogień nie rozprzestrzenił się i spłonęła jedynie połowa dachu.
Na miejsce przybyła także policja która bada okoliczności powstania pożaru. Po raz kolejny nie wyklucza się, że mogło to być podpalenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a czy to może właściciel nie podpalił tego aby wyłudzić odszkodowanie?!!
Jakaś mafia jest w okolicy co podpala takie obiekty? Już kiedyś płonął 2 razy drewniany obiekt gastronomiczny w drodze z Jeleniej na Mysłakowice po prawej stronie. Teraz jest tam tylko łysa góra.
po godzinie 16 znowu sie zapalil...
a czy to może właściciel nie podpalił tego aby wyłudzić odszkodowanie?!!
Jakaś mafia jest w okolicy co podpala takie obiekty? Już kiedyś płonął 2 razy drewniany obiekt gastronomiczny w drodze z Jeleniej na Mysłakowice po prawej stronie. Teraz jest tam tylko łysa góra.
po godzinie 16 znowu sie zapalil...