Reklama

Plama oleju na drodze przed Szklarską Porębą

24/02/2017 10:30

Rozlany olej na jezdni był pwodem utrudnień na drodze do Szklarskiej Poręby.

Utrudnienia występują na wysokości hotelu 'Las". Miejsce zdarzenia zabezpiecza straż pożarna. Jednak na usunięcie plamy trzeba poczekać na służby zarzadcy drogi.  Według  ustawy o drogach publicznych za utrzymanie dróg jest odpowiedzialny ich zarządca. Natomiast sprzątanie drogi nie jest czynnością ratowniczą. - takie jest stanowisko Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Tak więc jeżeli strażacy nie stwierdzą zagrożenia ekologicznego to plamy nie zneutralizują. Strażacy sprzątają płyny, które wyciekają np. z rozbitych samochodów, ale robią to w ramach ograniczenia skutków akcji ratowniczej. W tym przypadku takiego wypadku nie było.

Służby GDKIA pojawiły się jednak na miejscu również bardzo szybko i plama została usunięta.  

Reklama

Nie zawsze tak jednak jest. Nowe interpretacje prawne wprowdzają póki co trochę zamieszania i kompetencyjnych sporów. Nie wszyscy zarządcy dróg są na to przygotowani. Podobna sytuacja miała miejsce 31 stycznia w Kamiennej Górze.Na DK 367 stwierdzono plamę oleju. Przybyła na miejsce straż pożarna miejsce zabezpieczyła ale plamy nie usunęła. Utrzymaniem DK 367 na co dzień zajmuje się Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu. Leszek Loch, jej szef mówi, że DSDiK nie ma umowy na utylizację, służącego do zbierania oleju – sorbentu i nie utrzymuje służb do usuwania zagrożeń z dróg, bo powinna robić to straż pożarna, hojnie wspierana m.in. przez władze wojewódzkie np. przy zakupach sprzętu.  Sprawą zajął się Urząd Miasta w Kamiennej Górze, wysłał na miejsce miejską ekipę, która zneutralizowała plamę, koszt działań to 600-700 zł. Miasto obciążyło jednak kosztami akcji zarządcę drogi.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    speedy - niezalogowany 2017-02-24 21:38:05

    Tam przydałby sie monitoring. Przez pół roku to trzecia plama którą widziałem a jeżdżę tam max. 2 razy w tygodniu. Z monitoringu namierzenia będzie w miarę proste a wtedy FV za akcję (służby, dojazd, sorbent, godziny pracy, utylizacja sprzątniętego i co tam jeszcze). Zawsze to jest między SzP - JG.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tradycjaklotnie - niezalogowany 2017-02-24 15:13:13

    Tradycyjnie, słuzby zrzucaja na siebie odpowiedzialnosc. A racja, ze straz pozarna jest od ratowania, a nie od sprzatania. Zarzadca drogi powinien byc przygotowany na takie wydarzenia. Na zime ma byc przygotowany, na sprzatanie piasku po zimie tez, na czyszczenie znaków TAK, a juz na czyszczenie drogi z oleju to NIE???? Urzedasy od marszałka jak zwykle maja w doopiu, co sie dzije na zadoopiu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości