16 lutego na dwudniowy wyjazd do Karpacza udała się drużyna Włókniarza Mirsk.
Zawodnicy w ramach integracji w sobotni poranek wystartowali ze świątyni Wang i wbiegli na Snieżkę.
- Wspólny wyjazd całej drużyny na pewno buduje wspólną więź. Atmosfera podczas wyjazdu była rewelacyjna a wspólne zdobycie szczytu zimową porą jeszcze bardziej cementuje nasz zespół. 18 kilometrów w takich warunkach wzmacnia charakter i wolę walki - mówi trener PH Sawczak Włókniarz Mirsk Jarosław Wichowski.
Gdy zawodnicy z Mirska wbiegali na szczyt Śnieżki, żłoty medal na igrzyskach olimpijskich zdobywał Kamil Stoch. Chwilę później przyszedł czas na regenerację w Hotelu Gołębiewski.
- Cieszę się że wyjazd pierwszej drużyny doszedł skutku. Z moich obserwacji wynika że rzadko która drużyna z regionu wzmacnia w ten sposób swoją tożsamość klubowa. Zrezygnowaliśmy ze sparingu weekendowego ale myślę że taki wyjazd pod wieloma względami również przynosi pozytywne skutki - Jarosław Wichowski, PH Sawczak Włókniarz Mirsk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje, powodzenia w rozgrywkach.
sympatyczna drużyna, powodzenia w rozgrywkach
Sukces!
Gratulacje, powodzenia w rozgrywkach.
sympatyczna drużyna, powodzenia w rozgrywkach
Sukces!