Jeleniogórscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, wbrew dożywotniemu zakazowi sądowemu. Mężczyzna spowodował kolizję z innym pojazdem. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało prawie 3 promile. Mężczyzna trafił do aresztu.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 31-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego podejrzanego o spowodowanie kolizji, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i naruszenie zakazu sądowego.
06 listopada 2022 roku, na ulicy Wojska Polskiego w Kowarach funkcjonariusze zatrzymali kierowcę kierującego pojazdem marki Audi, który zjechał z właściwego pasa ruchu czym spowodował kolizję z innym pojazdem osobowym marki Audi. Kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. W trakcie rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego wyraźny zapach alkoholu oraz bełkotliwą mowę. Przeprowadzone badanie wykazało prawie 3 promile. Jak się później okazało, mężczyzna miał dożywotni zakaz kierowania pojazdami.
Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze skazał 31-latka na 1 rok pozbawienia wolności oraz nakazał wpłatę w wysokości 10 tysięcy zł. na rzecz Funduszu Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych.
młodszy aspirant Beata Sosulska-Baran
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle sądowe zakazy i kary są warte. Nikt się nimi nie przejmuje a zwłaszcza patusy. Powinien już dawno jak większość z nich w jakims pierdlu przymusowo przy kilofie z....lać.
Jeżeli gościa nie posadzą, to oleje kolejne zakazy i w końcu kogoś zabije. To jest niestety patologia. Z punktu widzenia zdrowego społeczeństwa, lepiej by było, gdyby się zabił na miejscu, oszczędziłby pieniędzy podatników.
W którym miejscu to się stało? ul. Woj. Polskiego to dzielnica Wojków a miejsca z fotek nie kojarzę.
Bo pijany byłeś!
To było w Gruszkowie, nie w Kowarach...
Tyle sądowe zakazy i kary są warte. Nikt się nimi nie przejmuje a zwłaszcza patusy. Powinien już dawno jak większość z nich w jakims pierdlu przymusowo przy kilofie z....lać.
Jeżeli gościa nie posadzą, to oleje kolejne zakazy i w końcu kogoś zabije. To jest niestety patologia. Z punktu widzenia zdrowego społeczeństwa, lepiej by było, gdyby się zabił na miejscu, oszczędziłby pieniędzy podatników.
W którym miejscu to się stało? ul. Woj. Polskiego to dzielnica Wojków a miejsca z fotek nie kojarzę.