Mężczyzna rozpiął kieszeń kurtki pasażerki autobusu. Miał pecha, bo nic tam nie było. Nietrzeźwy agresor zaczął się awanturować.
Kilka dni temu opisaliśmy sytuację, w której kierowca autobusu MZK podjął jedyną słuszną decyzję. Gdy zorientował się, że w autobusie znajduje się agresywny mężczyzna, który awanturuje się w pojeździe, podjechał pod komisariat policji przejeżdżając ulicą Armii Krajowej pod prąd:
Mężczyzna, gdy zorientował się, że za chwilę trafi w ręce policjantów podjął próbę ucieczki. Otworzył drzwi i wybiegł z autobusu, lecz kilka metrów dalej policjantom udało się go zatrzymać.
W autobusie miała miejsca próba kradzieży w wykonaniu pijanego i agresywnego 40-latka. Wykorzystując chwilową nieuwagę pasażerki autobusu rozpiął kieszeń jej kurtki, lecz nic w niej nie było. Gdy kobieta zorientowała się, że mężczyzna próbował ją okraść zwróciła mu uwagę. Ten wpadł w szał i zaczął się awanturować.
Jeleniogórzanin został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i dalszych czynności. Teraz za popełniony czyn odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 8 lat pozbawienia wolności. - informuje podinsp. Edyta Bagrowska.
# Pijany 40-latek próbował okraść pasażerkę autobusu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wy kleicie ze sobą dwa różne artykuły, czy opisujecie ten sam przypadek?
Pisdeczka w jeansach ze ściągaczami i torebeczką na pasku. Ha tfu
jak by tak zrobił mojej matce,to Ja poszedl bym siedzzieć...
Szkoda ze mu się nie udalo
Brawo kierowca, gratulacje za decyzję i podjęcie działania!
Wy kleicie ze sobą dwa różne artykuły, czy opisujecie ten sam przypadek?
Pisdeczka w jeansach ze ściągaczami i torebeczką na pasku. Ha tfu
jak by tak zrobił mojej matce,to Ja poszedl bym siedzzieć...