W nocy w Mysłakowicach i Siedlęcinie doszło do zdarzeń drogowych z udziałem pijanych kierowców. Obaj mieli po ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. W Siedlęcinie omal nie doszło do staranowania policjantów.
W Siedlęcinie na drodze krajowej nr 30 doszło do zdarzenia drogowego, do którego zostali zadysponowani jeleniogórscy policjanci. Po przybyciu przystąpili do czynności, gdy nagle kierowca VW Golfa 4 omal w nich nie wjechał. Prawdopodobnie nie zauważył pracujących tam funkcjonariuszy. Nic dziwnego… Chwilę później okazało się, że kierujący Golfem był pijany. W wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu.
Zdarzenie drogowe z udziałem pijanego kierowcy miało również miejsce w Mysłakowicach, gdzie kierujący Seatem z niewiadomych przyczyn wjechał w barierki. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że podobnie jak kierowca w Siedlęcinie, miał ponad 2 promile w wydychanym powietrzu.
Wszystko to działo się dziś (14.07) w nocy. Zdarzenie w Siedlęcinie miało miejsce chwilę po północy, a w Mysłakowicach - kilka minut po godzinie 1.

# Pijani kierowcy szaleli nocą po drogach w regionie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy ten naród w końcu znormalnieje? Poprę każdą inicjatywę żeby nie było pijanych na drogach!
Bracia z ukrainy czy nasza rodzima biedota?
Raczej Szlachta ino uboga...
A na Siedlęcinie to od mostu do góry pełno dzikusów pomimo remontu drogi pędzą na pełnym gazie ..
Kiedy ten naród w końcu znormalnieje? Poprę każdą inicjatywę żeby nie było pijanych na drogach!
Bracia z ukrainy czy nasza rodzima biedota?
Raczej Szlachta ino uboga...