W wydychanym powietrzu miała 1,6 promila alkoholu. Podjęła próbę skoku z dachu budynku. Na szczęście policjanci w ostatniej chwili udaremnili próbę samobójczą łapiąc desperatkę.
9 lutego w Szklarskiej Porębie rozegrały się dramatyczne sceny, które zakończyły się szcześliwie. Obywatelka Ukrainy weszła na dach budynku jednorodzinnego i groziła skokiem. Krzyczała i zachowywała się chaotycznie. Z informacji zawartych w policyjnym komunikacie wynika, że na miejsce zadysponowano policjantów z Karpacza, którzy szybko pojawili się na miejscu. Potwierdzili zgłoszenie i natychmiast ruszyli do akcji ratunkowej.
St. post. Paweł Piróg wbiegł do budynku i udał się w kierunku dachu. Jego patrolowy partner - st. post. Daniel Płoch pozostał na dole i starał się utrzymywać nieprzerwany kontakt z desperatką znajdującą się na dachu budynku. W pewnym momencie krzyki ucichły, a kobieta podjęła próbę skoku. Na szczęście jeden z policjantów zdążył dobiec i złapać próbującą popełnić samobójstwo Ukrainkę.
44-letnia kobieta została sprowadzona na dół. Policjanci wyczuli od niej alkohol. W wydychanym powietrzu miała 1,6 promila alkoholu.
Dzięki konsekwencji policjantów kobiecie udało się w końcu udzielić pierwszej pomocy jak również została przebadana przez przybyły na miejsce zespół Pogotowia Ratunkowego. 44-letnia, jak się okazało obywatelka Ukrainy od lat mieszkająca w Polsce, nie potrafiła w żaden sposób wytłumaczyć powodów swojego zachowania. - informuje Waldemar Laszecki.

# Pijana Ukrainka próbowała skoczyć z dachu. Żyje dzięki policjantom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Deportować natychmiast!
To pewnie jedna z nielegalnie wykorzystanych , nieubezpieczonych w obozie na wodospadzie szklarskim przez poprzednio zarządzająca tam Dagmarę Rz
Ja tez u niej pracowała u tej grubej leniwej blondyny z doczepianymi włosami . Robotu od rana do wieczera , jedzenia żałowała i kazała spać w małym zimnym pokoju z plesniu . Umowu o pracy obiecała i nie dała nigdy . Ja z tamtąd uciekła .
Dobrze że jej niepobili bo byli ludzie.
Odrazu odstrzał tego gówna
sam sie odstrzel pajacu...
Wysłać do Donbasu na sanitariuszkę w okopach. Tylko nie wiadomo czy zdąży się przydać bo podobno ukraińcy wojnę wygrywają. Tak wynika z wszelkich informacji.
Jak chce to niech skacze jednej mniej głupota nie zna granic
To w Szklarskiej nie ma policji że z Karpacza jechali ?
Na front na pierwszą linię razem z reszta tchorzy w wieku poborowym okupujacymi lokalne miejscowości tabunami co oni tu robią? Durne lokalne trzody chlewnej nie wiedzą że jak się ich odesle stawki będą szły do góry bo nie będą mieli wyjścia lokalni poganiacze niewolników
w tym momencie ktoś rzeczywiście może potrzebować pomocy a policja traci czas na nie naszych obywateli którzy kręcą się w kółko i chleją zamiast brać się za robote. ni panimaju i nic więcej...kiedy wkońcu to się skończy i te gówno wróci do swojego syfiatego kraju
...
Dajcie ludziom decydować o sobie!
Hej hej hej jak by skoczyla to jednej ukraińskiej k...mniej
w komentarzach sami katolicy milujacy blizniego...
Przy takim stężeniu spokojnie można skakać.
Deportować natychmiast!
To pewnie jedna z nielegalnie wykorzystanych , nieubezpieczonych w obozie na wodospadzie szklarskim przez poprzednio zarządzająca tam Dagmarę Rz
Ja tez u niej pracowała u tej grubej leniwej blondyny z doczepianymi włosami . Robotu od rana do wieczera , jedzenia żałowała i kazała spać w małym zimnym pokoju z plesniu . Umowu o pracy obiecała i nie dała nigdy . Ja z tamtąd uciekła .