Hania ma nawet 50 ataków padaczki dziennie. Życie zarówno jej, jak i bliskich ustawione jest pod dyktando choroby.
Hania jest mieszkanką Piechowic. Cierpi na dysplazję kory mózgu i padaczkę lekooporną. Nastoletnia już dziś Hania przyjmowała już wszystkie możliwe dostępne w Polsce metody leczenia choroby. Niestety lekarze w Polsce i Europie załamują ręce i nie widzą perspektywy na poprawę stanu zdrowia młodej Piechowiczanki. Jej życie oparte jest na ciągłym stresie, bólu i niepewności. Jej bliscy również nieustannie funkcjonują w cieniu choroby. Przy ataku padaczki, który potrafi wystąpić kilkadziesiąt razy dziennie, Hania staje się bezwładna. Upada na ziemię. To ogromne niebezpieczeństwo. Każdy upadek niesie za sobą zagrożenie. Bliscy wciąż czuwają przy dziecku, by to w trakcie ataku nie zrobiło sobie krzywdy.
Ataki nie mają grafiku. Mogą pojawić się o każdej porze dnia i nocy, co oznacza, że rodzina i przyjaciele muszą być przez cały czas czujni.
Nadzieją na lepszą przyszłość Hani jest skomplikowana operacja, której lekarze w Polsce i Europie nie podejmą się. Jedynie w Stanach Zjednoczonych przyjmują specjaliści, którzy mogą dać nadzieję młodej Piechowiczance podejmując się niezwykle skomplikowanej operacji. Na wyjazd potrzebne są potężne środki finansowe.
Oto link do zbiórki pieniędzy na wyjazd i operację - https://www.siepomaga.pl/hanna-solodkij#wplaty
Oprócz zbiórki, bliscy chorej Hani prowadzą również licytacje, z których dochód przeznaczony zostanie na leczenie. Link do strony z licytacjami. Jeżeli chcesz, w prosty sposób możesz pomóc.

# Piechowice - Operacja w Stanach Zjednoczonych jest jedyną nadzieją dla Hani