51-letni mieszkaniec Miłkowa zaginął kilka dni temu. W poszukiwaniach biorą udział policjanci, strażacy, ratownicy GOPR oraz Rudawska Grupa Ratowniczo Poszukiwawcza.
Karol Białczak to 51-letni mieszkaniec Miłkowa, który zaginął 3-go lipca. Od tego dnia nikt z bliskich nie ma z nim kontaktu. Trwają poszukiwania, w które zaangażowane są liczne służby. Biorą w nich udział policjanci z Jeleniej Góry, policjanci z Karpacza, strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze, ochotnicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Miłkowie, ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR oraz Rudawska Grupa Poszukiwawczo Ratownicza. Policjanci z Karpacza w ramach codziennej służby penetrują tereny, w których może przebywać zaginiony mieszkaniec Miłkowa. Dziś wszystkie zaangażowane w poszukiwania służby przeszukują tereny leśne począwszy od Łomnicy w stronę Mysłakowic, Staniszowa i Jeleniej Góry. Jeżeli dziś poszukiwania nie przyniosą oczekiwanego skutku, będą one kontynuowane w kolejne dni.
Prosimy wszystkie osoby o zgłaszanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w odnalezieniu zaginionego bezpośrednio do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze tel. 47 87 312 40. - czytamy w komunikacie policji.
Reklama
# Pełna mobilizacja służb przy poszukiwaniu Karola Białczaka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co to jest Rudawska Grupa Poszukiwawcza, bo cos czuje ze to po prostu jakies grube chlopy w wielkich terenowkach ktorzy luvbia pojezdzic po lesie, bo sa za grubi zeby chodzic na piechote...
Akurat się mylisz, widziałem ich na szlaku w rudawach , wszyscy szczupli , wysportowani , na piechotę pokonują szlaki , niosą bez interesowną pomoc i dzielą się uśmiechem na twarzy , zupełnie za nic :)
Czy ten pan nie stracił syna w tragicznych okolicznościach w tym roku?
Tak
Tak. Niestety jego syn tragicznie zmarł w pracy pod kołami śmieciarki.
Wezcie tego spaslaka komendanta milicji z jeleniej dupy
Szkoda człowieka, przeszedł traumę po śmierci syna, być może sobie z tym nie poradził i sam potrzebuje pomocy, może przez traumę stracił pamięć.Oby się znalazł cały i zdrowy.
Skoro był kontakt telefoniczny z Panem Karolem, to pytanie czy Policja próbowała zawęzić obszar poszukiwań poprzez próbę zlokalizowania aparatu telefonicznego za pośrednictwem operatorów telekomunikacyjnych, przy pomocy logowań do stacji przekaźnikowych/BTS? Z uwagi na potencjalne zagrożenie zdrowia bądź nawet życia takie działania pozostają w pełni uzasadnione i powinny zostać podjęte!
Z tej grupy pos,ukiwawxzej to znam jednego asa, wg mnie zbyt mocno się angażuje w te działania, czasem trzeba trochę odpocząć
co to jest Rudawska Grupa Poszukiwawcza, bo cos czuje ze to po prostu jakies grube chlopy w wielkich terenowkach ktorzy luvbia pojezdzic po lesie, bo sa za grubi zeby chodzic na piechote...
Akurat się mylisz, widziałem ich na szlaku w rudawach , wszyscy szczupli , wysportowani , na piechotę pokonują szlaki , niosą bez interesowną pomoc i dzielą się uśmiechem na twarzy , zupełnie za nic :)
Czy ten pan nie stracił syna w tragicznych okolicznościach w tym roku?