Dzisiejsze warunki atmosferyczne zweryfikowały umiejętności kierowców oraz przygotowanie służb drogowych do sezonu zimowego.
Dziś w powiecie karkonoskim panuje drogowy armagedon. Niektóre drogi, również te wojewódzkie i powiatowe są nieprzejezdne przez całkowite oblodzenie. Kierowcy nie mogą podjechać pod niewielkie wzniesienia, przez co ruch jest w wielu miejscach sparaliżowany.
Zdjęcia w galerii pochodzą z odcinka drogi powiatowej w Sosnówce, gdzie na wzniesieniu jadąc od Podgórzyna do Miłkowa stoi kilka samochodów, które nie dają rady podjechać. Kawałek dalej osobowe BMW wpadło do rowu. Na ostrym zakręcie autobus kursowy zjechał na pobocze, uderzył w barierki i w tej chwili nie ma możliwości wyjechania.
Do pomocy kierowcom przyjechali mieszkańcy okolicy posiadający samochody wyposażone w wyciągarki i dobry napęd. Niestety nie widać tam jeszcze żadnej odśnieżarki. Droga nie jest niczym posypana. Choć prognozy jasno wskazywały, że dziś w nocy można było spodziewać się opadów śniegu i ujemnych temperatur, to służby drogowe nie przygotowały jeszcze dróg do takich warunków.
Absurdalny wydaje się być również fakt, że niektórzy kierowcy wciąż jeżdżą na letnich oponach. Niestety, również w Sosnówce w samochodach stojących w korku lub na poboczu można zauważyć letnie ogumienie. Choć na lód na drodze żadna opona nie pomoże, to jednak ta zimowa jest zdecydowanie bardziej odpowiednia na takie warunki drogowe.

# Paraliż na drogach w powiecie karkonoskim. Pogoda zaskoczyła?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i teraz pytajcie starosty co on na to. Szczerzyć zęby wszędzie to on potrafi, nic więcej. Zobaczcie w powiecie kamiennogórskim, czy jest tam gdzieś tak zjechana droga jak ta Miłków - Sobieszów.
Wiśnia nie ma czasu na pierdoły, bawił się na Jakuszycach w rozdawanie nagród...
Pogoda zaskoczyła drogowców przecież to już nawet nie jest śmieszne tylko tragiczne
BMW, i wszystko jasne! i jeszcze na letnich, bo na tych felgach fajnie wygląda, hahah. Autobus w rowie? 70-letni dziadek nie opanował oszałamiającej prędkości 20km/h i zaliczył rów! To jak przy takim opadzie śnieżku takie cyrki, to aż strach pomyśleć co będzie jak naprawdę naj***e śniegu! PKS niech może w ogóle nie wyjeżdża, razem z kierowcami BMW i DLW
Do "tyle w temacie|" Matole jeden , wielokrotnie będąc w najlepszym wieku dla kierowcy autobusu ,czyli po sześćdziesiątce pokonywałem ten zakręt i niemal codziennie musiałem hamować jadąc 20 km /h ,bo twój pobratymiec ścinał zakręt .Raz przy spotkaniu z ciężarówką , musiałem otrzeć się o bariery aby uniknąć zderzenia i ocalić znajdujących się we wewnętrzu pasażerów . Tylko moje doświadczenie niejednokrotnie ratowały mnie przed takimi jak ty .Pozdrowienia , mam nadzieję, że tylko wypisujesz te głupoty , bo inaczej nie dożyjesz mojego wieku .
W Przesiece autobus nr 4 stoi na drodze powiatowej , na drodze „szklanka”. Mieszkańcy nie mogą dojechać do pracy, lekarza, a dzieci do szkół. Powiat do dnia dzisiejszego nie podpisał umowy na zimowe utrzymanie dróg. Ciekawe kto odpowie osobiście za taki stan ? To jest po prostu skandal.
Ja wam fra je rzy starosty nie wybierałem
W jeleniej górze za odśnieżanie odpowiada mpgk i jak otrzymałem informację od Biura Obsługi to telefon bezpośrednio do kierownika akcji zima 75 5420162, tylko tam otrzymacie pomoc, bo dyspozytor stwierdził, ze nic nie poradzi.
Zdjęcia nie ukazują zaniedbania czy braku reakcji bo od rana latają piaskarki droga z Karpacza do Jeleniej góry przed godziną ósma była czarna i czystą. To wina kierowców. Braku wyobraźni i umiejętności. Większość na letnich kapciach tańcowała po całej drodze. Kierunek Miłków ścięgny ślizgawka i co rusz jakiś amator na poboczy lub w rowie w samych ścięgnach PKS w poprzek drogi.
Piaskarki jak piszesz latały jednak wybiórczo. Posypane w Jeleniej Górze do zakładów a juz górka, rondo na Goduszyńskiej czy Lubańska to byla szklanka. Droga krajowa nr3 - gratulacje dla kuerownictwa mpgk.
Skandalem to jest to co tu wypisujecie. Nie potraficie jeździć po śliskim to zostań w domu lewusie jeden z drugim. Pokolenie smartfona nawet po pół centymetrowym śnieżku nie potrafi przejechać paru metrów. Żenada z masakrą do potęgi! Kiedyś to były zimy, Kiedyś to było, i nikt nie narzekał tylko za***rdalał! A dzisiaj? Ledwo popruszyło i już jęki, stęki, i narzekanie.
Do użytkownika "tyle w temacie" W pełni popieram wypowiedź . Jeździłem po polskich drogach od 1975 roku , różnymi pojazdami od osobowych po autobusy . Wówczas nie było OPON ZIMOWYCH ale za to były zarąbiste zimy z mrozami sięgającymi minus 30 stopni i ośnieżeniem sięgającym w zaspach ponad 2 metry . Stało się nie raz w długim korku , bo nawet pług nie mógł przejechać . Czy ktoś pamięta że droga ze Szklarskiej Poręby do Świerardowa była odśnieżana przez pług którego konstrukcja była oparta na czołgu T34 ,oczywiście bez wieżyczki . Ale teraz młode , przemądrzałe wypierdki żądają , aby przed ich samochodami naszpikowanymi elektroniką , jechała piaskarka . Zastanówcie się "quo ibit" ?
popieram
Dokładnie tak jest jak Pan napisał
Kiedyś nie było kolorowych telewizorów, prało się we "frani", liczyło na liczydłach, załatwiało parówki spod lady a po paszport stało się w kolejce jak teraz na koncert Podsiadły ;) no i ????? wracamy do tamtych czasów ? Jeśli ty, czy Filozof poniżej macie tyle czasu, żeby stać w zaspie po pas i sunąć 5 km/h proszę, nikt nie zabroni. Można nawet zrobić sobie mały cross po jakiejś szutrowej drodze, te asfaltowe zostaw tym, którzy traktują je jak drogę komunikacyjną a nie ninja warrior :) Mniejszego ciśnienia życzę (i nie mam na myśli opon)
Jest trochę racji w tym co piszesz , jednak jazda po śniegu a po lodzie to dwie różne sprawy. Na lód to tylko opony z kolcami a w Polsce są zakazane. Firma odpowiedzialna za taki stan powinna ponieść konsekwencje finansowe i inne. Na lód nie ma kierowcy i nie ma systemu.
TRAGEDIA drogi powiatowe nie ruszone paraliż w Miłkowie, Podgórzynie, Sosnówce, Zachełmiu nie da się ustać na nogach a co dopiero autem po drodze jechać autobusy stoją również Gdzie są służby odpowiedzialne za stan dróg KPINA POWIATU
Urzędasy jak zwykle nie miały czasu dopilnować odladzania dróg
Wina Tuska
A mnie osobiście zaskoczyli kierowcy , jak co roku . Samochody na letnich oponach , a jeśli są zimowe to mają po 8 do 10 sezonów - to jest oszczędność . Dramat . Po za tym mają oczy i widzą jakie panują warunki na drogach , i w takim przypadku jedziemy nawet do pracy np. 10 km/h . Spóżnimy się ale dojedziemy . Trzymajmy się mocno kierownicy . Pa , pa, pa .
PATUSY , 1 cm sniegu i paraliż , co za PATOLOGICZNE miasto i okolica , ale jak tu się dziwić skoro nawet toalety publicznej dla osób niepełnosprawnych nie na . PATUSY , dajcie sobie nagrody wsioki . Jak ja was nienawidzę .
... tzn. zwolnił sie etat dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Publicznych!
Wystarczy mieć umiejętności i kilka lat praktyki.
No i teraz pytajcie starosty co on na to. Szczerzyć zęby wszędzie to on potrafi, nic więcej. Zobaczcie w powiecie kamiennogórskim, czy jest tam gdzieś tak zjechana droga jak ta Miłków - Sobieszów.
Wiśnia nie ma czasu na pierdoły, bawił się na Jakuszycach w rozdawanie nagród...
Pogoda zaskoczyła drogowców przecież to już nawet nie jest śmieszne tylko tragiczne