Porównaliśmy ceny paliw w Polsce i w Czechach. Czy rzeczywiście warto zajechać do sąsiadów, by zatankować samochód?
Bliskość granicy polsko-czeskiej sprawia, że wielu kierowców z regionu Karkonoszy regularnie porównuje ceny paliw w obu krajach. W okolicach Jeleniej Góry i po drugiej stronie granicy - w czeskim Harrachovie - różnice w cenach benzyny i oleju napędowego bywają zauważalne, choć nie zawsze jednoznacznie korzystne dla jednej ze stron.
Ile kosztuje paliwo w Polsce?
W połowie marca 2026 r. średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosi około 6,45 zł za litr, natomiast oleju napędowego około 7,20 zł/l.
W praktyce ceny mogą się różnić w zależności od regionu i konkretnej stacji. W rejonie Jeleniej Góry wahania cen są typowe dla całego kraju - na jednej stacji paliwo może być nawet o kilkadziesiąt groszy droższe niż na innej w tej samej miejscowości.
Czesi w Harrachovie tankują benzynę 95 za 36,50 koron czeskich, co w przeliczeniu daje nam 6,38 zł. Z kolei olej napędowy u naszych sąsiadów kosztuje 40,50 koron czeskich, czyli 7,08 zł. Różnica cen jest zauważalna, ale nie jest tak duża, by Polacy tłumnie ruszyli na czeskie stacje, by tankować paliwo „na zapas”.

# Paliwo po obu stronach granicy. Czy kierowcom opłaca się tankować w Czechach?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma tragedii u niemca na ponad 2 euro do 2.2 nawet, Luksemburg 1.8 euro, Słowenia 1.5 euro, Węgry za litr 8.7 zł cena niższa jest dla Węgrów a nieostre stacje mają limit 50 litrów na auto. Więc nie ma co narzekać
Jest co narzekać, bo taki jeden przed wyborami obiecywał cenę 5,19 której nie było nawet przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie.
A taki inny obiecywał wybudowanie 100 tyś. mieszkań a wybudowali zaledwie kilka set. Nie ważne jaka partia, oni zawsze będą obiecywać i nic nie zrobią.
dokładnie mamy jedne z najniższych cen w Europie,ci co płaczą że drogo do autobusów ,będzie luz na drogach
50 groszy na literze to nie mało
Nie ma tragedii u niemca na ponad 2 euro do 2.2 nawet, Luksemburg 1.8 euro, Słowenia 1.5 euro, Węgry za litr 8.7 zł cena niższa jest dla Węgrów a nieostre stacje mają limit 50 litrów na auto. Więc nie ma co narzekać
Jest co narzekać, bo taki jeden przed wyborami obiecywał cenę 5,19 której nie było nawet przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie.
A taki inny obiecywał wybudowanie 100 tyś. mieszkań a wybudowali zaledwie kilka set. Nie ważne jaka partia, oni zawsze będą obiecywać i nic nie zrobią.