W ostatnich dniach przy południowym brzegu jeziora Koskowickiego, obok śniętych ryb znaleziono też martwe ptaki m.in. mewę białogłową i mewę śmieszkę
Przy południowym brzegu jeziora Koskowickiego, po raz kolejny doszło śnięcia dużej ilości ryb przy których tym razem znaleziono też martwe ptaki, jednak nie jest to taka skala jak w 2019 roku. W pobranych próbkach wody stwierdzono zawartość zaledwie 18% tlenu.
Niepokojące jest to, że przy takiej pogodzie jaką mamy w tej chwili, właściwie wygląda na to, że mogło coś spłynąć do jeziora - informuje Adam Babuśka, Starosta Legnicki. Przy takiej pogodzie tej przyduchy nie powinno być. Poziom natlenienia nie wynika z niskiego stanu wody, a przy takich opadach i takim dopływie wody takie zjawisko nie powinno mieć miejsca. Skala nie jest duża ale jesteśmy zaniepokojeni. Tam jest ok. 15-18 kg śniętych ryb. Przy takiej ilości nie ma potrzeby wyławiania śniętych ryb. W jeziorze Koskowickim mamy bardzo dużo ptactwa - dodaje starosta.
Reklama
W okolicy jeziora znaleziono też kilka martwych ptaków - mewę białogłową i mewę śnieżkę.
Próbujemy ustalić czy nie ma jakiejś dodatkowej przyczyny. Wiemy, że jest przyducha, ale chcemy sprawdzić czy jest to naturalny proces czy coś mogło się wydarzyć innego - mówi A. Babuśka.
źródło : Muzyczneradio.pl
# Obok śniętych ryb znaleziono padłe ptaki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A najlepsze jest to, że większość pisowskiego prymitywu nawet nie wie, co to "für Deutschland" znaczy...
POgadaj sobie z Grzywą jest na twoim POziomie dzbanie intelektualny. Trolu pewnie z jednego żródełka czerpiecie wiedzą i srebrniki.
Wraz z upadkiem PISu jest upadek katolicyzmu.
Rafako zaprzestało realizacji prac naprawczych najnowszego w Polsce bloku energetycznego o mocy 910 MW w Jaworznie, Tauron zlecił wykonawstwo zastępcze - dowiedziała się PAP Biznes. Tauron potwierdza tę informację i podaje, że priorytetem grupy jest jak najszybsze przywrócenie jednostki do pracy, a realizacja prowadzonych prac nie jest zagrożona. Zesrało się i płacze. Spalali indonezyjski kamień z węglem to i kamień stopił się i zalał instalacje rusztów i popielniki. ***** ***
Oj Babooshka, Babooshka jak śpiewa Kate Bush - jaka mewa śnieżka? Jeśli już to mewa śmieszka.
A najlepsze jest to, że większość pisowskiego prymitywu nawet nie wie, co to "für Deutschland" znaczy...
POgadaj sobie z Grzywą jest na twoim POziomie dzbanie intelektualny. Trolu pewnie z jednego żródełka czerpiecie wiedzą i srebrniki.
Wraz z upadkiem PISu jest upadek katolicyzmu.