W szeregi jeleniogórskiej straży miejskiej wstąpili nowi funkcjonariusze. Młodzi, ambitni i gotowi do pracy.
Praca w straży miejskiej to nie tylko patrolowanie ulic miasta. To dbanie o bezpieczeństwo, porządek i spokój. To duma z noszenia munduru i służby na rzecz mieszkańców. Na taką pracę zdecydowali się młodzi aplikanci (Pan Amadeusz i Pani Julia). W poniedziałek (4.11) złożyli ślubowanie. Teraz czeka ich jeszcze miesięczne szkolenie specjalistyczne, zajęcia praktyczne oraz egzamin, po którym rozpoczną pełnoprawną służbę w jeleniogórskiej straży miejskiej.
Cieszy fakt, że w szeregi formacji wstępują młodzi i ambitni ludzie. Życzymy samych sukcesów w codziennej służbie, satysfakcji z podjętej pracy i sporo wyrozumiałości ze strony mieszkańców. Pamiętajcie również, że jacy Wy będziecie do mieszkańców, tacy mieszkańcy będą do Was. Powodzenia!

# Nowi strażnicy miejscy będą strzec bezpieczeństwa mieszkańców Jeleniej Góry
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najważniejsze że przeszli ciężką selekcję ze sprawności fizycznej i psychotesty .... a nie , przepraszam, to tylko Straż Miejska .Tam wystarczy mieć tylko dwie ręce (mogą być dwie lewe ) i dwie nogi .....
Nie wiem dlaczego,ale to jest ostatnia robota,na którą bym się zdecydował. Wolałbym jeździć śmieciarką albo być grabarzem. To jest moje zdanie, ciekawe czy wielu myśli tak jak ja?
I tak byś się tam nie dostał - bo uposledzonych nie przyjmują .
Chciałeś mu dowalić tym upośledzeniem, a wyszło na to, że sam je masz. Poucz się jeszcze trochę interpunkcji, zredukuje to trochę twoje braki.
W dresikach do komendanta ? No pięknie . Zero szacunku dla przełożonego .
Wielki szacun dla tych młodych ludzi. Ja życzę Wam samych dobrych dni , wytrwałości, powodzenia i szczęśliwego startu .
Brawa dla młodych, obyście dali radę na szkoleniu i nie wymiękli????
Zobaczcie jak będziecie wyglądali po latach służby - brzuchy u szefostwa
Najważniejsze że przeszli ciężką selekcję ze sprawności fizycznej i psychotesty .... a nie , przepraszam, to tylko Straż Miejska .Tam wystarczy mieć tylko dwie ręce (mogą być dwie lewe ) i dwie nogi .....
Nie wiem dlaczego,ale to jest ostatnia robota,na którą bym się zdecydował. Wolałbym jeździć śmieciarką albo być grabarzem. To jest moje zdanie, ciekawe czy wielu myśli tak jak ja?
I tak byś się tam nie dostał - bo uposledzonych nie przyjmują .