Choć rozmowy telefoniczne to w naszych czasach codzienność, niektórych telefonów nie powinno się odbierać, a tym bardziej na nie oddzwaniać.
Numery, którymi posługują się oszuści, są zarejestrowane zazwyczaj poza Europą. Dzięki temu ich właściciel jest dużo trudniejszy do namierzenia i ukarania. Opłata za takie połączenie jest zależna od czasu jego trwania – może to być kilkaset złotych, ale rekordziści otrzymują rachunki na kilka tysięcy złotych.
Czy oddzwaniać na nieznany numer? Zazwyczaj adresat, gdy tylko zobaczy nieodebrane połączenie, oddzwania. I tu zaczynają się kłopoty. Rozmowa zostaje bowiem przekierowana na drugi koniec świata, a jeden impuls potrafi kosztować od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych. A oszuści zrobią wszystko, by ta „rozmowa” trwała jak najdłużej.
Czasem dzwoniący nie słyszy nic w słuchawce, coraz częściej jednak w momencie połączenia włącza się nagranie imitujące dźwięk oczekiwania do złudzenia przypominający infolinię. Ofiara oszustwa telefonicznego czeka na połączenie z nieistniejącym konsultantem, a licznik bije…

Jak przestrzega Urząd Komunikacji Elektronicznej bardzo ważnym szczegółem jest unikanie trakcie podejrzanej rozmowy mówienia słowa „tak”, aby w przyszłości nikt nie wmawiał rozmówcy, że udzielił na cokolwiek zgody. Nie powinniśmy oczywiście także podawać swoich danych osobowych oraz numeru PESEL.
Coraz częściej otrzymujemy od oszustów wiadomości z fałszywymi linkami, które przekierowują nas na strony internetowe, łudząco przypominające strony banków, serwisów zakupowych lub różnych instytucji. Kliknięcie w taki link może prowadzić nie tylko do utraty pieniędzy, ale również utraty danych.
Jeżeli mamy wątpliwości co do wiarygodności osoby dzwoniącej, warto w takiej sytuacji rozłączyć się i po odczekaniu około 30 sekund samodzielnie wybrać numer do danej instytucji finansowej, z której dzwonił rzekomy przedstawiciel. Pamiętaj, żeby nie oddzwaniać na wcześniejsze połączenie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cóż ciekawość przewyższa rozum .To samo z "darnakami" i leczeniem na odległość . Szarlataneria ma się dobrze w katolickim ludzie.
Cóż ciekawość przewyższa rozum .To samo z "darnakami" i leczeniem na odległość . Szarlataneria ma się dobrze w katolickim ludzie.