70 minut trwała resuscytacja krążeniowo - oddechowa na miejscu zdarzenia. Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala we Wrocławiu. Niestety nie udało się uratować jego życia.
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce 27. lutego 2025 roku na świetlicy w ośrodku wychowawczym w Złotoryi. Przebywający tam z innymi dziećmi 10-latek zakrztusił się pionkiem do gry. Przedmiot trafił do tchawicy całkowicie blokując mu drogi oddechowe. Młody chłopiec nie mógł oddychać. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Na miejsce zadysponowano ratowników medycznych, którzy po przybyciu objęli chłopca opieką. Konieczna była ingerencja drugiego zespołu ratowników, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i koordynowali lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Walka o życie dziecka w Złotoryi trwała około 70 minut. Przywrócono mu czynności życiowe i przetransportowano śmigłowcem LPR do szpitala we Wrocławiu. Był już przytomny i - można powiedzieć, że - rozpoczął walkę o powrót do normalnego funkcjonowania. Niestety ponownie stracił przytomność i zmarł.
Jak informuje Muzyczne Radio - obecnie prowadzone jest postępowanie w kierunku czynu polegającego na nieumyślnym spowodowaniu śmierci. Śledczy zweryfikują czy 10-latek miał zapewnioną odpowiednią opiekę i czy nie doszło do złamania przepisów. Póki co jeszcze nikt nie usłyszał zarzutów w tej sprawie.
# Nie żyje 10-latek, który zadławił się klockiem do gry na świetlicy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
10 latek bawił się klockami i wkładał je to otworu gębowego ?Szacun .....800 plus bedzie więcej dla ukraińców
Czy to dziecko przebywało w odpowiedniej dla siebie placówce... a jeśli nie, czy zostało zdiagnozowane i złożono dokumenty o umieszczenie w specjalistycznym ośrodku. 10 latek nie ma w nawyku wkładania sobie przedmiotów do buzi...
10 latek bawił się klockami i wkładał je to otworu gębowego ?Szacun .....800 plus bedzie więcej dla ukraińców
Czy to dziecko przebywało w odpowiedniej dla siebie placówce... a jeśli nie, czy zostało zdiagnozowane i złożono dokumenty o umieszczenie w specjalistycznym ośrodku. 10 latek nie ma w nawyku wkładania sobie przedmiotów do buzi...