Motocykliści jeździli po leśnych ścieżkach, gdy nagle przed ich maszynami stanęli strażnicy leśni i policjanci.
9 maja br. około godziny 17:00 policjanci z Komisariatu w Kowarach wspólnie z funkcjonariuszami Straży Leśnej prowadzili działania na terenach leśnych pomiędzy Kowarami a Karpaczem. Ich celem było zatrzymanie jeżdżących crossami i quadami po lasach i górskich szlakach. Motocykliści i osoby jeżdżące quadami poruszający się poza drogami wewnętrznymi, po terenie leśnym, dokonują istotnej szkody przyrodniczej. Z uwagi na nieuprawniony wjazd pojazdami silnikowymi na tereny chronione oraz niszczenie zasobów przyrodniczych może grozić skierowaniem sprawy do sądu lub mandatem karnym w wysokości do 5000 zł.
W ramach tych działań 9 maja br. mundurowi zatrzymali w kompleksie leśnym w okolicy leśnictwa Jedlinki 7 kierujących motocyklami crossowymi. W trakcie kontroli okazało się, że 6 z nich to obywatele Niemiec, a jeden to mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Wszyscy zatrzymani za popełnione wykroczenia, takie jak nielegalny wjazd do lasu, płoszenie zwierząt i niszczenie przyrody odpowiedzą przed sądem.
Wspólne działania leśników i mundurowych mają nie tylko zapobiec niszczeniu przyrody, ale też sprawić, że spacerowicze będą czuli się bezpieczniej i nie proszeni goście nie będą zakłócać spokoju w lesie.
Apelujemy do wszystkich użytkowników terenów leśnych o przestrzeganie przepisów. Lasy to nie tor wyścigowy - to miejsce odpoczynku, życia dzikiej przyrody i wspólnego dobra.
# Zatrzymali motocyklistów, gdy Ci jechali leśną ścieżką
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proponuję umieszczać takie wpisy na prywatnym koncie na X albo FB, gdzie takie wypociny nie będą odstawały poziomem od reszty contentu.
I bardzo dobrze, Pan autor też czasem by wyszedł na spacer i przekonał się jaki ryk w lesie jest przez nich (a jakie dźwięki przy wycince) oraz jak niebezpiecznie się robi gdy wyjeżdżają nagle zza zakrętu
Tak prawda
Jak maszyny tną drzewa 24 na dobę to jest dobrze, niszcząc przy okazji poszycie.
Do SANYA - jeżeli piszesz komentarz to pisz prawdę a nie kłam w żywe oczy. Nie słyszałem i nie widziałem żeby ZULE pracowali 24 godziny na dobę.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Rzadko to piszę ale Brawo policja i straż leśna. Motocykle w lesie i górach to koszmar. A redaktor to chyba miłośnik hałasu i smrodu spalin, mam nadzieję że osoby z takim hobby będą omijać jelonkę.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czego tempa maso nie rozumiesz że po lesie jeździć NIE WOLNO i koniec.
Znalazl się WIELKI służbista który żyje zgodnie z prawem i nigdy żadnego zakazu nie złamał bo jest niewolnikiem prawa i rządu
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Lokalny Endurowiec chcesz mandat 20.000 zł
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pamiętam jak po lasach latali koledzy na moto, przestali dopiero wtedy jak jeden z nich wpadł na stalową linkę... Dopiero po tym zdarzeniu dotarło do ich głów, że po lesie nie warto jeździć :))
5000zl to zadna kara.
I po 20 000 tysięcy mandatu ekologicznego , dodatkowo po 50 godzin prac społecznych na rzecz nadleśnictwa, teraz tyle pracy w lesie.
Dla wszystkich powinno byc miejsce, w USA jakos sie da, sa wyznaczone trasy po ktorych mozna jezdzic, dlaczego w naszym kraju nie da sie tego zorganizowac, wytyczyc tras i pobierac odpowiednie oplaty ?
Do samolotu i wyslać do Jemenu ;;Tam nie pojeżdżą bo straż z kałacha tratata .
Trzeba jeszcze poruszyć proceder jazdy kładami i motorami po prywatnych lasach gdzie firmy prowadzą swoją nieopodatkowaną działalność gospodarczą niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego terenu. Las to las nieważne czy prywatny czy nie, w dodatku graniczący z parkiem narodowym.
nie zauwazylem
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proponuję umieszczać takie wpisy na prywatnym koncie na X albo FB, gdzie takie wypociny nie będą odstawały poziomem od reszty contentu.
I bardzo dobrze, Pan autor też czasem by wyszedł na spacer i przekonał się jaki ryk w lesie jest przez nich (a jakie dźwięki przy wycince) oraz jak niebezpiecznie się robi gdy wyjeżdżają nagle zza zakrętu