Pierwszy wyrok - jak komentują mieszkańcy - był śmieszny. Drugi z kolei nie miał w sobie tyle pobłażliwości. Czy ta kara jest wystarczająca dla 70-letniego myśliwego, który rok temu zastrzelił psa w Piechowicach?
Rok temu w Piechowicach miała miejsce skrajna sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Myśliwy z Koła Łowieckiego „Głuszec” był na indywidualnym polowaniu, podczas którego bez uzasadnionego powodu oddał strzał do biegającego luzem psa. Zastrzelił go, a gdy usłyszał nawoływanie właściciela za pupilem zabrał martwego psa i wyrzucił w okolicach rzeki.
Pisaliśmy o tym:
Jak czytamy na lwowecki.info sprawa jest o tyle bulwersująca, że zabójcą psa nie był młody myśliwy, który uczył się fachu, a doświadczony i zasłużony łowczy.
W pierwszej instancji myśliwy za zastrzelenie miał zapłacić 2000 zł grzywny. Ten wyrok w opinii publicznej był śmieszny i zbyt pobłażliwy względem popełnionego przez 70-letniego myśliwego czynu. Z decyzją nie zgodziła się prokuratura. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze kara za bezpodstawne zabicie psa to 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Myśliwy będzie musiał zapłacić 10 000 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i przez 5 lat będzie miał zakaz wykonywania działalności związanej z łowiectwem. Co więcej, sąd nakazał podanie wyroku do opinii publicznej.
Ta sprawa zbulwersowała społeczeństwo. To kolejne absurdalne działanie myśliwych. Wciąż nie milkną echa o zabiciu jelenia Bartka ze Szklarskiej Poręby.
# Myśliwy, który zastrzelił psa usłyszał wyrok
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ta bestia nie maczała swojej śmierdzącej lufy w zabójstwie Bartka?
Widzieli wy kiedyś co robią psy w lesie z dzikim zwierzęciem, chyba nie.Zaden pies nie ma prawa biegać luzem.
Ty, z jakiej wioski się wyrwałoś? Siadłoś do klawiatury i się produkujesz?
A żaden 70-ęcio letni staruch nie ma prawa latać po lesie z bronią i mordować innych wierząt !
Czy został pozbawiony pozwolenia na broń? To podstawa żeby już do nikogo nie strzelał.
Czy ta osoba czasami nie zabiła Bartka? Podejrzana sprawa.
To nie ten,on bije tylko konia w zaciszu leśnym.
To myśliwy nie jest kolegą Neumana?
Nie , to kolega pisiora Jana Szyszko...
Taki stary bezmózgi komuch nie zrozumie, dopóki nie spotka go to samo. Nie zgodzi się z wyrokiem i powie, że sąd pisowski albo coś w tym stylu. 10 tysi wyjmie z portfela i zapłaci. 70-latek, który poluje, na pewno nie jest biedakiem i tyle ma. Wyrok w zawieszeniu to nie wyrok. Nie zobaczy nawet, jak cela wygląda. Takiemu człowiekowi należałoby odpłacić tym samym. Zabił czyjąś ukochaną istotę, więc w zamian powinni temu dziadowi zastrzelić dziecko lub żonę. I to tak, żeby widział.
Zasada jest jedna pie nie może biegać luzem, niech taki sąd kiedyś przyjdzie na akcję co robią błąkające się psy z dzikimi zwierzętami i wtedy wyda wyrok.
Śpij krasnalu, bajka się skończyła. Ups, śmierdzieIu miało być.
Myśliwy nie miał prawa strzelać do psa. To można było załatwić w inny sposób. Jak dla mnie wyrok jest zbyt łagodny.
To nie jest przypadkiem ten dziadyga, który polował od lat w okolicach dolnej Szklarskiej? Kto takiemu dziadowi dał pozwolenie na broń, przecież już sam wiek powinien go dyskwalifikować jako myśliwego, kiedyś ustrzeli jakiego człowieka bo wzrok, demencja it i co na to lekarze, policja i wszystkie inne instytucje decydujące o tym kto może posiadać broń?
To nie był pies typu Corgi tylko Wilczak Czechosłowacki. Właściciel to skończony idiota, jeśli pozwala takiemu psu na latanie po lesie bez smyczy.
Plus taki że jako osoba karana już raczej nie dostanie pozwolenia na broń a ta co ma zostanie mu odebrana więc może co najwyżej do lasu na spacer chodzić:):)
Żaden pies nie może biegać bez kagańca i luzem oraz bez nadzoru właściciela, a tak obrońcy zwierząt jakoś nie żałują jak zostanie zagryziona kotna sarna lub łania, myśliwy miał nawet obowiązek wyeliminować szkodnika z lasu.
Pies biegał pod nadzorem właściciela, naucz się czytać.
cale myslictwo do likwidacji.dosc zabijania zwierzat...kropka
Kiedyś można było strzelać do puszczanych luzem psów i to wcale nie było takie głupie.
Autor artykułu nie tłumaczy jednak jak stanowi prawo ? Artykuł wprowadza w błąd. Pisze: "oddał strzał do biegającego luzem psa" . Czy psy mogą biegać luzem po lesie?? I po czyjej stronie autor się opowiada? Czy po stronie dzikich zwierząt, czy udomowionych? Jest wiele przypadków, że psy bywają agresywne wobec ludzi. Prawo nie pozwala biegać psom bez nadzoru. Czy właściciel psa również został w jakiś sposób ukarany. Według prawa, w lesie psa należy trzymać na smyczy. Za nieprzestrzeganie przepisu z art. 166 Kodeksu wykroczeń grozi grzywna od 20 do nawet 5 tys zł. Nie bronię tu "myśliwego" ale przekaz powinien być rzetelny.
Tym, co mówią stop myslistwu odpowiadam: stop bestialskim hodowlom, gdzie zwierzęta nawet światła słonecznego czy naturalnej trawy w życiu nie zobaczą…
Zacieranie śladów przestępstwa powinno skutkować dożywotnim odebraniem zezwolenia na broń. Gość prawdopodobnie ma poważne zaburzenia i może być niebezpieczny dla otoczenia
Czy ta bestia nie maczała swojej śmierdzącej lufy w zabójstwie Bartka?
Widzieli wy kiedyś co robią psy w lesie z dzikim zwierzęciem, chyba nie.Zaden pies nie ma prawa biegać luzem.
Ty, z jakiej wioski się wyrwałoś? Siadłoś do klawiatury i się produkujesz?