Reklama

Mieszkała w altance w katastrofalnych warunkach

28/02/2018 09:20

Mieszkała samotnie w małej altanie na działkach. Miała poważne problemy ze zdrowiem. Działania rodziny i strażników miejskich uratowały jej życie.

 

Strażnicy miejscy zostali poproszeni o pomoc przez małżeństwo, które martwiło o się matkę mieszkającą w altance na działkach w katastrofalnych warunkach. 

Dwuletnie starania córki i próby przekonania starszej pani aby przeniosła się z drewnianej altanki do swojego mieszkania nie przyniosły skutku. Działkowa altana nie nadawała się do mieszkania zimą. Była ogrzewana prowizorycznym piecykiem, nie posiadała mediów i infrastruktury sanitarnej. 

Żadna z instytucji do których zwracała się zatroskana córka nie była w stanie nic zrobić, gdyż starsza pani nie wyrażała zgody na jakąkolwiek pomoc mówiąc,że jest jej tu dobrze i niczego nie potrzebuje.

W ubiegłym tygodniu strażnicy miejscy wraz z córką i zięciem udali się do koczującej w altanie 71 latki. Niestety wspólne rozmowy nie przyniosły oczekiwanego skutku. Kobieta oświadczyła, że nie opuści altany.

W związku z tym, że kobieta miała problemy z chodzeniem a w przeszłości miała problemy kardiologiczne a jej aktualny stan zdrowia nie był znany strażnicy wezwali na miejsce Pogotowie Ratunkowe. Niestety ratownikom nie udało się ocenić stanu zdrowia kobiety gdyż i w tym przypadku odmówiła udzielenia sobie jakiejkolwiek pomocy.

Rodzina i funkcjonariusze nie dali jednak za wygraną i w dniu 26 lutego b.r. odbyła się wizja lokalna w towarzystwie pracowników MOPS-u oraz zarządcy ogródków działkowych. Przekonywana przez wszystkie osoby starsza pani w końcu się ugięła i zgodziła się aby w towarzystwie rodziny, pracownika MOPS-u i funkcjonariuszy Straży Miejskiej udać się do schroniska. Po krótkim pobycie w placówce, względu na zły stan zdrowia, została zabrana przez karetkę do szpitala.

W podobnej sytuacji może być więcej osób w naszym otoczeniu, więc zwracajmy uwagę czy nie potrzebują pomocy i informujmy o tym służby, które pomimo swoich starań nie zawsze mogą dotrzeć tam gdzie ta pomoc jest potrzebna.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rafal - niezalogowany 2018-03-02 14:46:15

    brawa dla Andzi skoro zolza wiedziała ze ta pani tak długo tam była to mogla jej pomoc ,prawo jest prawem i ta rodzina na pewno zrobila wszystko co mogla nikt nie jest na ich miejscu i cieszmy się a nie krytykujemy ludzi których nieznamy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    andzia - niezalogowany 2018-03-01 22:16:09

    do zołzy chyba ty jesteś zainteresowana spadkiem bo w tej rodzinie procz kupe smieci smrodu niema nic ale tybs pewnie robila to dla spadku z powodu zmian prac co chwile ale skoro wiesz najlepiej to zglos się do tych państwa podziela się zchencia rzenada

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nick - niezalogowany 2018-03-01 21:46:58

    zolza typowa z ciebie nieznasz sytuacji a komentujesz teraz to każdy madry moglas zołzo sama pomoc i spadek ty bys wziela w czym problem gdyby nie oni to by się wycienczyla na tych altankach wienc niema co kogo obczerniac i zycze żeby tobie trafila się taka spadkowa sprawa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości