Mężczyzna zaatakowany przez osy został użądlony kilkanaście razy. Dojazd służbom na miejsce blokował pozostawiony pojazd.
Do zdarzenia doszło w Szklarskiej Porębie Dolnej w okolicy Chaty Izerskiej. Wracający z wycieczki turysta został wielokrotnie użądlony przez osy, które w pobliżu miały swoje gniazdo. Na miejsce wezwano zarówno pogotowie ratunkowe jak i straż pożarną. Pojazd OSP Szklarska Poręba utknął jednak na drodze dojazdowej z powodu dość beztrosko zaparkowanego przez turystów samochodu.
Drogi pożarowe, szczególnie te na osiedlach bardzo często bywają nieprzejezdne. Są zastawione ciasno zaparkowanymi samochodami. Taka sytuacja niestety bezpośrednio przekłada się w razie konieczności przeprowadzenia akcji ratowniczej na jej utrudnienie i znaczne opóźnienie a drogi pożarowe nie będą spełniały swej głównej funkcji w przypadku wystąpienia zagrożenia życia lub zdrowia mieszkańców.
Za parkowanie na drodze pożarowej właścicielowi pojazdu grozi odholowanie (odpowiednie uprawnienia ma Straż Miejska i Policja) na własny koszt oraz mandat karny za łamanie zakazu parkowania lub postoju. W przypadku pożaru właściciel auta może być pociągnięty do odpowiedzialności za utrudnianie prowadzenia działań ratowniczych, co zagrożone jest nawet karą aresztu i grzywny.
Jeśli nie ma wolnego miejsca parkingowego pod budynkiem, to poszukajmy go dalej, zamiast zastawiać drogi pożarowe i dojazdowe. Jeśli strażacy nie będą w stanie dostać się bezpośrednio pod budynek, to konieczność ustawienie wozu gaśniczego kilkanaście metrów dalej i przeciągnięcie stamtąd węży strażackich, to strata cennych sekund. W razie konieczności użycia samochodu z drabiną mechaniczną strażacy muszą mieć bezpośredni dostęp do budynku. Także w razie interwencji pogotowia, wspomniane kilkanaście sekund jest bardzo ważne, bo lepiej znieść poszkodowanych bezpośrednio do karetki stojącej pod klatką, niż tracić cenny czas na ich niesienie do pojazdu zaparkowanego dalej.
Pamiętajmy, że źle zaparkowany samochód może być przyczyną dłuższego dojazdu służb na miejsce zdarzenia. Powoduje to zwiększenia czasu oczekiwania na pomoc i ratunek. Ten czas może decydować o życiu lub śmierci.
Mężczyzna wielokrotnie użądlony przez osy. Zastawiony przejazd utrudniał dojazd służbom ratunkowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj przejechał by.
Wóz na szerokie zderzaki. Wystarczy popchnąć i dowalić słony mandat.
Może właściciele swoich posesji powycinać gałęzie które wystają na droge
Chwila, chwila, czyżby te krzaczki były przeszkodą w dojeździe do osoby poszkodowanej, wymagającej pomocy? 24jgora zawsze było portalem pro strażackim, ale w tym momencie to poniżanie sami siebie (i mówiąc sami siebie mam świadomość tego ze jeden lub więcej redaktorów jest strażakiem). W sytuacji potencjalnego zagrożenia życia, które jest znaczne choćby w przypadku osoby uczulonej macie czas na robienie zdjęć, zamiast na przykład wyciąć gałąź gałęzie przeszkadzające w dojeździe? (Pomijając oczywiście fakt ze takie gałązki to żadna przeszkoda dla ogromnego samochodu ciężarowego)
A gdzie jest napisane, że to ktoś z osp robił zdjęcie?
No chyba nie te krzaki przeszkadzają ale panowie z osp już za sprzedawanie do neta jelonek 24.gora zdjęć z akcji to już komendant ma nerwa i już to się źle skończy tak słyszałem ale wasz wybór
Pan komendant strażakom z osp to możenaskoczyć
Tu przejazd zastawiony chwilowo. Ja jestem ciekawa jak dojadą służby ( pogotowie, straż itp.) do nagłych zdarzeń losowych mieszkańców ulicy Małej w Szklarskiej Porębie. Z każdej strony płotki i szlabany.
Przepisy mówią wyraźnie ,tylko ludzie nie mają wyobraźni .Wszystko dobrze ,dopóki nie dojdzie do tragedii.
Oj przejechał by.
Wóz na szerokie zderzaki. Wystarczy popchnąć i dowalić słony mandat.
Może właściciele swoich posesji powycinać gałęzie które wystają na droge