Reklama

Mała ławka, wielki problem: burza w szklance wody w Górzyńcu

04/12/2024 23:17

W Górzyńcu, malowniczej części Piechowic, zrodził się konflikt, który śmiało mógłby posłużyć jako scenariusz komedii obyczajowej. Mógłby, gdyby nie fakt, że to wszystko dzieje się naprawdę a bohaterką całej afery jest ławka.

Ławka ta stała sobie przez lata w spokojnej zatoczce, niedaleko tablicy upamiętniającej Marka Galińskiego. Była punktem odpoczynku dla spacerowiczów, miejscem spotkań, a czasem jedynie tłem dla przyrody. Do czasu. Ktoś uznał, że ławka przeszkadza, i została zdemontowana. Powody jej zniknięcia nie były do końca jasne.

Mieszkańcy Piechowic, korzystający z tej okolicy, zainicjowali jednak działania, aby ją przywrócić. Przy wsparciu jednego z radnych przygotowali wniosek, zebrali podpisy (blisko 50 osób poparło pomysł) i skierowali sprawę do burmistrza. Włodarz gminy, posiadając zgodę Nadleśnictwa oraz właściciela terenu, zrealizował prośbę mieszkańców. Ławka wróciła na swoje miejsce.

Reklama

I wtedy zaczęły się problemy. Burmistrz Piechowic  – choć działał w dobrej wierze – stał się teraz głównym celem ataków niezadowolonych mieszkańców. Dwójka mieszkańców Górzyńca, zamieszkujących nieopodal miejsca, gdzie postawiono ławkę, złożyła oficjalną skargę na burmistrza. Zarzuty? Działanie „autorytarne”, brak „przewidzianego trybu ustawowego” oraz pominięcie konsultacji społecznych. Dodatkowo skarżący twierdzili, że ławka przyciąga osoby palące papierosy, przeklinające i załatwiające się w lesie. Ich niechęć wzbudziły również morsy, które rzekomo korzystają z ławki jako miejsca odpoczynku – mimo braku „wyznaczonego kąpieliska” w okolicy.

Na tym jednak kontrowersje się nie kończą. Skarżący nie sprecyzowali, jakie konkretne przepisy miał złamać burmistrz, a ich wcześniejsze działania wskazują na brak konsekwencji. Kiedy w przeszłości ławka została usunięta (na wniosek jednego ze skarżących), nie wymagali oni żadnych konsultacji.

Reklama

Cała sprawa brzmi jak fragment farsy, ale podczas komisji rady miejskiej rozpatrywano ją z całą powagą. Argumenty skarżących były odczytywane publicznie – ku rosnącemu zdziwieniu obecnych. Mieszkańcy, którzy poparli przywrócenie ławki, wskazywali, że jest to miejsce potrzebne. Samorządowcy podkreślali, że w okolicy nie odnotowano żadnych przestępstw ani problemów z porządkiem publicznym. Skarżący jednak zdają się być nieustępliwi.

Co więcej, ich postawa wobec ławki wpisuje się w szerszy schemat: wszystko, co dzieje się w okolicy i odbiega od ich wizji idealnego spokoju, budzi sprzeciw. Organizacja biegu Kropelka Run? Źle, bo muzyka i ludzie. Parking przy pomniku? Fatalnie, bo samochody. Spacerowicze? Jeszcze gorzej, bo chodzą i rozmawiają.

Reklama

Ironią całej sytuacji jest to, że ławka – symbol odpoczynku i wytchnienia – stała się kością niezgody. Konflikt ten, choć wydaje się błahy, pokazuje, jak trudno w małych społecznościach wypracować kompromis między różnymi potrzebami mieszkańców. Burmistrz znalazł się w sytuacji, w której nie sposób zadowolić wszystkich. Jedna decyzja – przywrócenie ławki – miała na celu poprawę komfortu życia wielu mieszkańców, a jednocześnie stała się kością niezgody dla kilku osób. Skarga nie tylko rozprasza uwagę od ważniejszych spraw gminy, ale też stawia pytanie: czy rzeczywiście chodzi o procedury, czy może o zwykły egoizm i brak gotowości do kompromisu?

Czy uda się zażegnać ten spór, czy też ławka na zawsze stanie się w Górzyńcu symbolem absurdalnej wojny o przestrzeń publiczną? Odpowiedzi na to pytanie z pewnością dostarczy kolejny odcinek tej tragikomedii. Póki co jednak ławeczka nie specjalnie nadaje się do tego aby sobie na niej spokojnie posiedzieć.

Reklama

źródło:

Mała ławka, wielki problem: burza w szklance wody w Górzyńcu

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/12/2024 14:48
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wolny Górzyniec - niezalogowany 2024-12-04 23:56:00

    i bardzo dobrze, kiedyś w gorzyncu był spokój a teraz ukry i patologia popieram decyzję niezadowolonych mieszkancow

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Olać ich - niezalogowany 2024-12-05 15:15:06

    Górzyniec przestaje być spokojnym miejscem przez takich właśnie dzbanów, co to im śpiew ptaków przeszkadza.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czecholudek - niezalogowany 2024-12-04 23:58:13

    ludzie w Piechowicach są popier***** na wszystko narzekaja, najbardziej januszowe miasto w okolicy, masakra najlepiej jakby nie było niczego, za Kubielskiego gówno było a teraz jest dobry gospodarz i już na niego najzdzaja, studzienki ponaprawiał w gorzyncu i wam to przeszkadza najlepiej by było zrobić separację gorzynca od Piechowic bo tam Kongo się odwala

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości