Mafia robi tylko dobre interesy. Nikogo już nie dziwi, że mafia kontroluje nielegalny hazard, prostytucję, czy też dystrybucję narkotyków. Okazuje się, ze równie dobrze można zarabiać na ..odpadach komunalnych i przemysłowych. Polska mafia ten właśnie obszar kontroluje już na Śląsku. Obszerny artykuł na ten temat napisał Agaton Koziński na łamach Polska The Times.
Dziś mafia w Polsce to nie tylko narkotyki, prostytucja czy nielegalny hazard. To także śmieci. Tylko na Śląsku firmy powiązane z mafią są bliskie zmonopolizowania rynku toksycznych odpadów poprzemysłowych. Na śmieciach zarabia się miliony złotych. I mimo że powiązania mafii ze spółkami zajmującymi się śmieciami zostały dokładnie prześwietlone, one dalej prowadzą swoją działalność - takie wnioski płyną z książki "System. Jak mafia zarabia na śmieciach" napisanej przez Bertolda Kittla. Kittel to jeden z najbardziej znanych dziennikarzy w Polsce, laureat wielu nagród, m.in. Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze za 2006 r. Przez wiele lat pisał dla "Rzeczpospolitej", teraz natomiast związany jest z telewizją TVN. Rok temu Kittel zaczął także publikować książki. Najpierw wydał "Mafię po polsku", w której przedstawił kulisy funkcjonowania polskiej "ośmiornicy". Teraz, w kolejnej publikacji, powraca do tego tematu, pokazując, w jaki sposób mafia potrafi zarabiać na śmieciach.
Jak mafia zarabia na śmieciach" to książka zbudowana zgodnie z zasadą dramaturgii stworzoną przez Alfreda Hitchcocka - na początku mamy więc trzęsienie ziemi, a następnie napięcie stopniowo rośnie. Autor swą opowieść zaczyna od opisu odbywającej się w Katowicach imprezy pożegnalnej dwóch agentów CBA, którzy byli podejrzewani o współpracę z przestępcami. "Wśród gości pojawiło się dwoje naczelników, oficerowie operacyjni, personel biura, funkcjonariusze policji oraz małżonek jednej z najważniejszych na Śląsku funkcjonariuszek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wszyscy oni zebrali się, by uhonorować ludzi, którzy przechodząc na stronę przestępców, utracili prawo do nazywania siebie oficerami" - pisał Kittel.
Następnie dziennikarz opisał, w jaki sposób funkcjonuje nielegalny rynek śmieci. Skupił się na obrocie szkłem. Zaczął od prostego zestawienia liczb. Według danych Ministerstwa Środowiska z 2012 r. w Polsce sprzedaje się produkty w opakowaniach szklanych, których łączna waga wynosi 1,3 mln ton rocznie. Tymczasem polskie huty przetwarzają co roku 270 tys. ton stłuczki szklanej. Mimo że łącznie byłyby co roku w stanie przetopić 800 tys. ton stłuczki, to zwyczajnie nie mają więcej surowca. Czemu? Bo nie opłaca się go im dostarczać. W Polsce wprawdzie istnieje obowiązek recyklingowania opakowań szklanych, ale nie działa system kontrolowania, w jaki sposób ten recykling wygląda. Wystarczy tylko uzyskać specjalny certyfikat DPR potwierdzający oddanie szkła do przetworzenia. W Polsce powstały firmy, który takie dokumenty wystawiają, a przy okazji kompletnie nic nie robią ze szkłem, które - zgodnie z podpisanym i podstemplowanym przez siebie certyfikatem - mają poddać recyklingowi. Za tonę szkła biorą 50 zł. Co się potem z nim dzieje? "Ląduje na przepełnionych wysypiskach, które nie spełniają norm, albo po prostu gdzieś w lasach" - pisze Kittel.
"Wiemy, że za szarą strefą kryje się świat przestępczy i ludzie powiązani ze służbami specjalnymi. Nie udaje nam się tego udowodnić. Najgorsze jest to, że oni są całkowicie bezkarni. Był taki przypadek w Warszawie: firma dostała kilkadziesiąt milionów złotych kary i dosłownie rozpłynęła się w powietrzu. W takim systemie jedynym wygranym, poza organizatorami przekrętów rzecz jasna, jest Ministerstwo Środowiska. Bo może wykazać w sprawozdaniach, że Polska realizuje obowiązek segregowania i recyklingu" - mówi cytowany w książce prezes spółki zajmującej się zbieraniem odpadów szklanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
..taaa.. i już tak pewnie wszystko pozostanie, to co ogólnie dzieje się w naszym kraju, to jak dla mnie do KATASTROFY zmierza i to na wielu płaszczyznach niestety, ( choćby stan lecznictwa, bije na alarm!! ) już tylko kwestia czasu, jak długo ta szalona karuzela jeszcze się pokręci!! a mafia??? pewnie jest albo dużo większa niż to się daje odkryć, albo jest ich wiele.. - więc życzmy sobie na wzajem, wszystkiego najlepszego i powodzenia :)
..taaa.. i już tak pewnie wszystko pozostanie, to co ogólnie dzieje się w naszym kraju, to jak dla mnie do KATASTROFY zmierza i to na wielu płaszczyznach niestety, ( choćby stan lecznictwa, bije na alarm!! ) już tylko kwestia czasu, jak długo ta szalona karuzela jeszcze się pokręci!! a mafia??? pewnie jest albo dużo większa niż to się daje odkryć, albo jest ich wiele.. - więc życzmy sobie na wzajem, wszystkiego najlepszego i powodzenia :)