Mieszkaniec powiatu karkonoskiego padł ofiarą wyjątkowo dobrze przygotowanego oszustwa. Przestępcy podszyli się pod pracowników instytucji finansowej, banku, a nawet policjanta. W efekcie mężczyzna stracił blisko 60 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło 24 lipca. Jak informuje jeleniogórska policja, najpierw z pokrzywdzonym skontaktowała się kobieta podająca się za pracownicę instytucji parabankowej. Twierdziła, że doszło do wycieku jego danych i ktoś próbuje zaciągnąć na niego kredyt. Chwilę później zadzwonił rzekomy pracownik banku, który potwierdził tę wersję wydarzeń i przekonywał, że konieczne jest zabezpieczenie oszczędności.
Następnie mężczyzna odebrał połączenie wideo. Na ekranie pojawiło się logo Policji oraz osoba ubrana w policyjny mundur. Fałszywy funkcjonariusz przekonywał, że trwa tajna akcja wymierzona w nieuczciwych pracowników banku i polecił wykonywać jego instrukcje.
Przekonany, że pomaga organom ścigania, mieszkaniec powiatu karkonoskiego wypłacił swoje oszczędności i wpłacił je na rachunki wskazane przez oszustów. Dopiero po wszystkim zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Stracił blisko 60 000 zł.
Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie prowadzą z obywatelami wideorozmów przez komunikatory internetowe, nie informują telefonicznie o tajnych akcjach ani nie nakazują przekazywania pieniędzy na wskazane konta. W przypadku podobnych telefonów należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub najbliższą jednostką policji.
# Fałszywy policjant na wideorozmowie. Mieszkaniec powiatu karkonoskiego stracił blisko 60 000 zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze