Strażacy interweniują w Łomnicy, gdzie pali się budynek dawnej papierni. Trwa walka z ogniem.
Dziś przed południem strażacy otrzymali dyspozycję do pożaru w budynku dawnej fabryki papieru w Łomnicy. Na miejscu zameldowało się 6 zastępów, a kolejne wciąż dojeżdżają do pomocy. Walka z ogniem trwa, na miejsce dotarli strażacy z Podgórzyna, którzy przywieźli ze sobą sprzęt do napełniania butli z powietrzem. Ratownicy podali 4 prądy wody wewnątrz budynku. Ze wstępnych informacji wynika, że palił się strop. W pierwszych chwilach czarny dym był widoczny z odległości kilkuset metrów, dzięki szybkiej akcji gaśniczej, największe zagrożenie zostało już zażegnane.
Działania strażaków przy sprawdzaniu terenu będą trwały jeszcze nawet kilka godzin, bowiem ich zadaniem po całkowitym ugaszeniu budynku będzie zweryfikowanie czy nie występuje zagrożenie ponownego zajęcia się nieruchomości płomieniami.
Na miejscu interweniują strażacy z Jeleniej Góry oraz ochotnicy z Łomnicy, Karpnik, Miłkowa i Podgórzyna.

# Łomnica - Pożar w fabryce papieru. Trwa walka z żywiołem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zostali zadysponowani, a nie "otrzymali dyspozycję". Kto wypisuje takie bzdury? Jak nie umiecie cytować strażaków, którzy przekazują wam informacje, to kupcie sobie dyktafon i przepisujcie słowo w słowo.
Nie wymądrzaj się jak nie wiesz. Strażacy są dysponowani przez oficera dyżurnego, lub dyżurnego RSK. I to by było na tyle.
Czego nie wiem, emerycie? RSK nie ma od ponad 20 lat. Rejonowe stanowiska kierowania zlikwidowano po reformie administracyjnej kraju. Powstały w ich miejsce MSK i PSK, czyli miejskie i powiatowe stanowiska kierowania. I tych też już nie ma. Też już zdążono je zlikwidować. Teraz są SK KM albo SK KP, czyli stanowiska kierowania komendanta miejskiego albo powiatowego. Taka jest ta twoja "wiedza". Co ona niby ma wspólnego z tym co napisałem? Zostali zadysponowani, a nie "otrzymali dyspozycję". To jest sedno sprawy, a nie jak się stanowisko kierowania nazywa i kto tam pracuje. Dyżurny zadysponował siły i środki, a nie "dał dyspozycję".
Spoko. A co tam się mogło palić? Może to jakiś developer teren oczyszcza.
Ktoś chce to taniej kupić albo wyburzyć
Ja mam wrażenie że developer to podpalił by zmniejszyć koszta wyburzenia fabryki. Wcześniej to stało i nikomu nie przeszkadzało a jak ktoś chce coś tam wybudować to prywatny inwestor wszystko robi by wyszło taniej i to podpala. Patologia z tymi developerami.
heheheh jak sie spali to sie wyburzy do zera pewnie wczesniej stan budynkow na to nie pozwalal panstwo z gowna
Zostali zadysponowani, a nie "otrzymali dyspozycję". Kto wypisuje takie bzdury? Jak nie umiecie cytować strażaków, którzy przekazują wam informacje, to kupcie sobie dyktafon i przepisujcie słowo w słowo.
Nie wymądrzaj się jak nie wiesz. Strażacy są dysponowani przez oficera dyżurnego, lub dyżurnego RSK. I to by było na tyle.
Czego nie wiem, emerycie? RSK nie ma od ponad 20 lat. Rejonowe stanowiska kierowania zlikwidowano po reformie administracyjnej kraju. Powstały w ich miejsce MSK i PSK, czyli miejskie i powiatowe stanowiska kierowania. I tych też już nie ma. Też już zdążono je zlikwidować. Teraz są SK KM albo SK KP, czyli stanowiska kierowania komendanta miejskiego albo powiatowego. Taka jest ta twoja "wiedza". Co ona niby ma wspólnego z tym co napisałem? Zostali zadysponowani, a nie "otrzymali dyspozycję". To jest sedno sprawy, a nie jak się stanowisko kierowania nazywa i kto tam pracuje. Dyżurny zadysponował siły i środki, a nie "dał dyspozycję".