Sz. P. Marcin Zawiła
Prezydent Miasta Jeleniej Góry
Plac Ratuszowy 58
58-500 Jelenia Góra
LIST OTWARTY
Szanowny Panie Prezydencie,
Zwracam się do Pana jako mieszkaniec Jeleniej Góry do drugiego mieszkańca Jeleniej Góry. Jako obywatel do obywatela. Jako ciepliczanin do ciepliczanina.
Zwracam się z wnioskiem w imieniu własnym i tysięcy mieszkańców naszego pięknego miasta, aby powstrzymał Pan proces sprzedaży Pawilonu Norweskiego zlokalizowanego w cieplickim parku.
Budynek ten należy do najciekawszych obiektów budowlanych w Jeleniej Górze. Jest perłą wśród naszych zabytków. Jest jedną z ważnych atrakcji naszego miasta, którego siłą powinna być coraz ciekawsza oferta turystyczna. Jego historia ściśle splata się z historią Parku Norweskiego, a poprzez to jest integralną częścią historii Cieplic Śląskich Zdrój jako - jeszcze do niedawna - samodzielnej wspólnoty samorządowej.
Dla zrozumienia i podkreślenia niepodważalnych przesłanek tego kto powinien pełnić pieczę właściciela Pawilonu pozwolę sobie przypomnieć, że 27 lutego 1906 r. Eugen Füllner ogłosił, iż chce ufundować mieszkańcom Cieplic publiczny park. W trakcie realizacji projektu powstał pomysł wzniesienia centralnego pawilonu, który służyć miał jako miejsce odpoczynku dla spacerowiczów. O kształcie budynku zadecydowała fascynacja Füllnera architekturą restauracji Frognerseteren w Oslo.
Biorąc pod uwagę powyższy fakt, iż od samego początku Pawilon Norweski był prezentem dla wspólnoty mieszkańców Cieplic Śląskich Zdrój, a także podkreślając, że sprzedaż tego wspaniałego zabytku architektonicznego byłaby niepowetowaną stratą dla interesu publicznego jeleniogórzan, zwracam się z wnioskiem, aby pozostawił Pan Pawilon Norweski we władaniu Miasta Jelenia Góra.
Jednocześnie – w związku z tym, że Pan Prezydent swoją decyzję o sprzedaży motywuje brakiem koncepcji zagospodarowania tego pięknego i wartościowego kulturowo budynku, a także koniecznością ponoszenia kosztów jego utrzymania - chciałbym zaproponować naszą pomoc i wsparcie dla ocalenia Pawilonu Norweskiego i zachowania go we władaniu Gminy Jelenia Góra.
Ruch Społeczny "Siła Mieszkańców", który mam zaszczyt reprezentować, zatrudni,
we własnym zakresie i na własny koszt, ekspertów w celu dogłębnego przeanalizowania wszystkich możliwych dróg dla realizacji najlepszego merytorycznie i najbardziej ekonomicznego modelu funkcjonowania tego obiektu jako nieruchomości miejskiej - tętniącej życiem i dostępnej dla mieszkańców Jeleniej Góry, a także licznej rzeszy turystów oraz kuracjuszy.
W tym celu powołałem Zespół Ekspercki, który do dnia 15.10.2014r. przedstawi Panu Prezydentowi swoje konkluzje, tak aby Miasto Jelenia Góra mogło efektywnie zagospodarować Pawilon Norweski bez konieczności wyzbywania się go na rzecz nieokreślonych podmiotów prywatnych.
Biorąc pod uwagę Pańskie ostatnie wypowiedzi o wcale nie najgorszej kondycji miasta, chciałbym zwrócić uwagę, że sprzedaż tego unikatowego budynku nie uratuje budżetu Jeleniej Góry. Przeciwnie, jego zachowanie i wykorzystanie przez Miasto Jelenia Góra, może się stać dla Miasta ciekawą alternatywą pozyskiwania środków z usług turystycznych i uzdrowiskowych.
Zatem nie trzeba się spieszyć ze sprzedażą.
W trosce o wspólne dobro mieszkańców Jeleniej Góry, a szczególnie dzielnicy Cieplice Śląskie Zdrój wnioskujemy o przyłączenie się do nas w szlachetnym zamiarze i zadaniu ocalenia naszego kulturowego bogactwa i zasobu.
Jestem przekonany, że członkowie naszego ruchu społecznego, korzystając ze swojego doświadczenia jako niezależnych fachowców, przedsiębiorców, odważnych i rozważnych obywateli czerpiących z kreatywności i innowacyjnego patrzenia na miasto, wspólnie rozwiążą wszystkie aspekty funkcjonalne i finansowe utrzymania Pawilonu Norweskiego.
Pozwoli to zachować i uszanować intencje oraz cel jaki przyświecał twórcom i budowniczym Pawilonu Norweskiego. Zaś mieszkańcy naszego miasta nadal będą mogli się być dumni i cieszyć się tym pięknym obiektem.
Z wyrazami szacunku
Paweł Wilk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od 1981 roku jeszcze jako 9-letnie dziecko zacząłem przyjeżdżać do Cieplic na rehabilitację w "Starym Zdroju". I tak prawie co roku spędzałem czas w Cieplicach. Jakież było moje zdziwienie kiedy w sierpniu 2013 r. dowiedziałem się o przeniesieniu Muzeum Przyrodniczego do innej siedziby, a w marcu tego roku nowej siedziby jeszcze nie mogłem zwiedzić. Z to Pawilon w parku straszył szarością. Pawilon w Parku Norweskim nadaje swoisty wyraz temu miejscu i dla mnie jednoznacznie pełni funkcje misyjną. Dlatego trudno zrozumieć wszech ogarniającą nas komercję. Trudno uwierzyć w to, że nikt nie ma pomysłu na sensowne zagospodarowanie obiektu w okolicy, gdzie tyle fantastycznych pomysłów wdrożono w życie i z których dziś z przyjemnością się korzysta poznając i historię, i uroki Kotliny Jeleniogórskiej. Sprzedawać? A po co? Przecież dzierżawa to złotonośna kura dająca stałe dochody do budżetu Gminy a nie jednorazowy wpływ, który otwiera furtkę właścicielowi na dowolne zagospodarowanie obiektu, które wcale nie musi tak fantastycznemu miejscu jak Park Norweski przynosić chluby. Ileż to już prywatnych inicjatyw przekształciło zabytkowe obiekty w zwykłe speluny przyciągające wątpliwej klasy element? Mam nadzieję, że Pan Prezydent nie popełni tego samego błędu, który popełniło już wielu włodarzy i w imię dobrze pojętego interesu społecznego zagospodaruje Pawilon tak by Cieplice jeszcze bardziej przyciągały gości i zachwycały turystów, bo śmiało mogę powiedzieć, że każdy, kto ze mną przyjeżdża do Cieplic jest nimi oczarowany. Nie chcemy w takich miejscach komercji. Potrzebujemy w takich miejscach czegoś wzniosłego, urokliwego i ... magicznego. Komercja już jest - 50 metrów dalej :-(. Pozdrawiam z Rybnika.
Park Norweski
Jakiś czas temu złożyłem na ręce prezydenta Zawiły propozycję posadowienia w Pawilonie galerii obecnie funkcjonującej przy ul. Bartka Zwycięzcy. Tworzenie w przestrzeni publicznej wartościowych zdarzeń kulturalnych powinno leżeć w interesie miasta. Z żalem odnotowuję, że moja propozycja pozostała bez odpowiedzi.
Spełnić tą prośbę zawartą w tym liście byłoby najcudowniejszą decyzją wydaną przez Pana Prezydencie myślę, że tak Pan zrobi, obym się nie zawiodła, pozdrawiam wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry
Od 1981 roku jeszcze jako 9-letnie dziecko zacząłem przyjeżdżać do Cieplic na rehabilitację w "Starym Zdroju". I tak prawie co roku spędzałem czas w Cieplicach. Jakież było moje zdziwienie kiedy w sierpniu 2013 r. dowiedziałem się o przeniesieniu Muzeum Przyrodniczego do innej siedziby, a w marcu tego roku nowej siedziby jeszcze nie mogłem zwiedzić. Z to Pawilon w parku straszył szarością. Pawilon w Parku Norweskim nadaje swoisty wyraz temu miejscu i dla mnie jednoznacznie pełni funkcje misyjną. Dlatego trudno zrozumieć wszech ogarniającą nas komercję. Trudno uwierzyć w to, że nikt nie ma pomysłu na sensowne zagospodarowanie obiektu w okolicy, gdzie tyle fantastycznych pomysłów wdrożono w życie i z których dziś z przyjemnością się korzysta poznając i historię, i uroki Kotliny Jeleniogórskiej. Sprzedawać? A po co? Przecież dzierżawa to złotonośna kura dająca stałe dochody do budżetu Gminy a nie jednorazowy wpływ, który otwiera furtkę właścicielowi na dowolne zagospodarowanie obiektu, które wcale nie musi tak fantastycznemu miejscu jak Park Norweski przynosić chluby. Ileż to już prywatnych inicjatyw przekształciło zabytkowe obiekty w zwykłe speluny przyciągające wątpliwej klasy element? Mam nadzieję, że Pan Prezydent nie popełni tego samego błędu, który popełniło już wielu włodarzy i w imię dobrze pojętego interesu społecznego zagospodaruje Pawilon tak by Cieplice jeszcze bardziej przyciągały gości i zachwycały turystów, bo śmiało mogę powiedzieć, że każdy, kto ze mną przyjeżdża do Cieplic jest nimi oczarowany. Nie chcemy w takich miejscach komercji. Potrzebujemy w takich miejscach czegoś wzniosłego, urokliwego i ... magicznego. Komercja już jest - 50 metrów dalej :-(. Pozdrawiam z Rybnika.
Park Norweski
Jakiś czas temu złożyłem na ręce prezydenta Zawiły propozycję posadowienia w Pawilonie galerii obecnie funkcjonującej przy ul. Bartka Zwycięzcy. Tworzenie w przestrzeni publicznej wartościowych zdarzeń kulturalnych powinno leżeć w interesie miasta. Z żalem odnotowuję, że moja propozycja pozostała bez odpowiedzi.