Reklama

Kronika Sportowa - Lechia Piechowice cz.20

02/01/2022 14:01

Kronika klubu sportowego Lechia Piechowice. Przedstawiamy dwudziestą już część zapisków Henryka Przychodzienia.

Rozpoczyna się sezon 1969/70. Lechia rozpoczyna grę w jeleniogórskiej A-klasie. Na początek beniaminek gości na własnym stadionie Papiernika Jelenia Góra. Spotkanie poprzedziła uroczystość otwarcia sezonu.  Do przerwy atakuje Lechia. Pierwszą bramkę na A-klasowych boiskach strzela niezawodny Grzegorz Wojciechowski. Po przerwie gra się wyrównuje. Papiernik strzela dwa gole, ale Lechia odpowiada bramką Józefa Stasiaka. Tak więc na otwarcie sezonu pada remis 2:2.

Okazuje się jednak, ze na pierwszą wygraną w sezonie, nie trzeba długo czekać. Tydzień później Lechia wygrywa z Włókniarzem w Mirsku 4:2, prowadząc w pewnym momencie już 3:0. Potem chyba lekkie rozluźnienie sprawiło, że gospodarze w piętnaście minut zdobyli dwa gole i zrobiło się nerwowo. Zwycięstwo udało się przypieczętować w 80. minucie po strzale Tadeusza "Tadka" Tarczyńskiego.

Reklama

Kolejny mecz to trudna przeprawa z silnym zespołem Turowa Turoszów. Jak obiektywnie wspomina autor kroniki, goście byli wyraźnie lepszym zespołem. Lechia jednak szczęśliwie, już w 3 minucie zdobywa prowadzenie. Turoszowianie konsekwentnie jednak dążyli do wyrównania, toteż przez większą część meczu gra toczyła się na połowie piłkarzy z Piechowic. Szczęście sprzyjało Lechii do 87. minucie kiedy to w końcu padła bramka wyrównująca. Do niespodzianki zabrakło tak niewiele....

Na spotkanie do Wojcieszowa z miejscowym Orłem, Lechia jechała pełna obaw. W składzie brakowało bowiem trzech podstawowych zawodników, w tym najlepszego strzelca, Grzegorza Wojciechowskiego. Tymczasem dzięki ambitnej postawie, Lechia wygrała dość gładko 3:1. A w zespole, zdaniem Henryka Przychodzienia wyróżniał się pozyskany właśnie ze Szrenicy Szklarska Poręba, obrońca Zbigniew Urban.

Reklama

W czwartek kolejce Lechia gościła Chojnika Cieplice. Mecz był trudny, piłkarzom obu drużyn na przemian pomagał i przeszkadzał porywisty wiatr. W drugiej połowie grający z wiatrem ciepliczanie, strzelili dwa gole i kiedy wydawało się, że Lechia przegra ten mecz 1:2, pięknym strzałem z 20. metrów popisał się Bronisław Spychała. Lechia uratowała remis i pozostała niepokonaną drużyną ale jednocześnie wciąż bez zwycięstwa na własnym stadionie.

Kronika Sportowa - Lechia Piechowice cz.20

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Egon - niezalogowany 2022-01-02 20:05:34

    Co po tej Lechii zostało ruiny, władze obiecały remont stadionu i budowę pomieszczeń dla zawodników,nawet nierada to przegłosowała.Wszystko zostało na papierze jako kolejna niespełniona obietnica,a oni będą budować wiadukt do lasu, proponuje odrazy wstawić też drzwi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jelonka com - niezalogowany 2022-01-03 00:04:49

    A kogo Lechia obchodzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości