Od dziś od północny w związku ze stanem epidemicznym, obowiązują ograniczenia związane z przekraczaniem granicy. Granicę czesko-polską będzie można przekroczyć samochodem w Kudowie oraz w Jakuszycach, a niemiecko - polską - tylko na autostradzie A4 w Jędrzychowicach.
Próba przekroczenia granicy poza wyznaczonymi przejściami nosi od dziś znamiona przestępstwa.
Ruch na przejściu granicznym w Szklarskiej Porębie - Jakuszycach jest dziś niewielki. Granicę przekraczają przede wszystkim auta ciężarowe, bowiem ruch towarowy nie podlega ograniczeniom. Kierowcy TiRów wypełniają jednak deklaracje przejazdowe oraz poddają się każdorazowo badaniu temperatury. Dlatego odprawa chwilę trwa.
Służby znajdujące się na granicy, zawróciły dziś kilka samochodów na czeskich rejestracjach. Polskim obywatelom nie blokuje się wjazdu na teren Czech, bowiem na terenie naszych południowych sąsiadów obowiązuje zakaz wjazdu dla obywateli państw o podwyższonym ryzyku zakażenia. Są to Chiny, Iran, Korea Południowa, Włochy, Hiszpania, Austria, Niemcy, Szwajcaria, Szwecja, Holandia, Belgia, Wielka Brytania, Norwegia, Dania i Francja.
Problem jest jednak z powrotem do Polski. Wszyscy polscy obywatele znajdujący się teraz poza granicami – mogą wracać oczywiście do kraju. Są jednak poddawani obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie domowej. I dotyczy to osób wracających nie tylko z dłuższego pobytu ale także tak popularnych wśród mieszkańców regionu wyjazdów na jednodniowe zakupy (zwłaszcza w niedziele wolne od handlu).
Wyjątek stanowią osoby pracujące w Czechach. Większość otrzymała już specjalne przepustki od swoich pracodawców aby mogli podróżować do i z pracy bez większych problemów. Muszą się jednak liczyć z badaniem temperatury przy każdorazowym przekraczaniu granicy oraz podejmowaniem działań przez służby w przypadku podejrzenia zarażeniem koronawirusem.
Tymczasem na pobliskiej Polanie Jakuszyckiej ruch mimo wszytko spory. Wielu narciarzy biegowych, wykorzystuje piękną pogodę by pobiegać po izerskich trasach.
Kontrola graniczna w Jakuszycach. Jedziesz na zakupy do Czech? Wrócisz na kwarantannę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To można pracować w zakładzie w którym pracuje 1000 osób i normalnie wrócić do Polski? Region Lubawki teraz ma 100 km w jedną stronę to pracy? Albo Jakuszyce albo Kudowa?
A w Jelenia Plast wszyscy zapierdal... Przyjechał w tym tygodniu nowy kontyngent robotników z Ukrainy i nikt się tym qrwa nie interesuje...
Biegają a ilu powyżej 50 osób ?
Chory przepis z tą kwarantanną - bo przekraczający granicę Polak od tej granicy do domu może mieć 500km czy 600km i po drodze nie ma nad nim żadnej kontroli, z kim spotka i gdzie się zatrzyma i ilu osobno może coś "przekazać". Ale po przyjeździe do domu to już musi siedzieć na kwarantannie. Bzdura !
Do Gość - niezalogowany
2020-03-15 21:20:43
Żadna bzdura.
Warto zaznaczyć, że duża większość to ci co wyjechali przez Tuska i Komorowskiego co to na krześle tam w Japonii stał.
Jeszcze powinni opłacać ze swoich tą kwarantannę
A przejście Czerniawa{Swieradów}-NOWE MESTO pod smrkiem to nie przejście graniczne
Według obecnych przepisów - nie.
Typujemy opcje, gdyby kaczy siedział w UE. - sklepy spożywcze w UE zamknięte w weekendy
Witam a orientuje sie ktos czy można tą granice przekroczyć pieszo?
To można pracować w zakładzie w którym pracuje 1000 osób i normalnie wrócić do Polski? Region Lubawki teraz ma 100 km w jedną stronę to pracy? Albo Jakuszyce albo Kudowa?
A w Jelenia Plast wszyscy zapierdal... Przyjechał w tym tygodniu nowy kontyngent robotników z Ukrainy i nikt się tym qrwa nie interesuje...
Biegają a ilu powyżej 50 osób ?