Zdarzenia drogowe z udziałem zwierząt są niestety dość częstym przypadkiem. Ograniczenia widoczności spowodowane warunkami atmosferycznymi zdecydowanie utrudniają uniknięcie takiego zdarzenia. Okres zimowy to czas, w którym dzikie zwierzęta szukają pożywienia często przechodząc przez ulicę. Co robić gdy potrącimy zwierzę? Gdzie dzwonić? Tu niestety pojawia się duży problem…
Każdy samorząd jest zobowiązany do podpisania umowy z lekarzem weterynarii, który jest odpowiedzialny za udzielanie pomocy i ratowanie zwierząt poszkodowanych w kolizjach drogowych.
Gminy mają na to specjalne środki finansowe i do końca marca każdego roku są zobowiązane do wyłonienia lekarza weterynarii z przetargu.
Telefon do sztabu kryzysowego, pod którym urzędnik gminy powinien poinformować o zdarzeniu lekarza jest często czynny jedynie do godziny 15:00. Po tej godzinie kontakt z instytucją odpowiedzialną za zadysponowanie lekarza na miejsce kolizji jest niemożliwy.
Konającemu zwierzęciu nie ma kto pomóc. Zdesperowani uczestnicy zdarzenia dzwonią często na policję, jednak ta nie jest w stanie nic zrobić.

W Jeleniej Górze przepływ informacji od zgłaszającego aż po lekarza weterynarii odbywa się prawidłowo. Problem pojawia się w niektórych gminach powiatu Karkonoskiego.
Urzędnik, który jest odpowiedzialny za przekazanie informacji do lekarza weterynarii powinien mieć możliwość odebrania telefonu w każdej chwili, aby móc dalej przekazać informacje do lekarza, który w niedługim czasie powinien dotrzeć na miejsce zdarzenia, aby udzielić pomocy zwierzęciu.
Numer alarmowy 112 nie jest w stanie udzielić informacji co zrobić w sytuacji np. Potrącenia zwierzęcia.
Konającym zwierzętom poszkodowanym w kolizjach nie ma kto udzielić pomocy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nie ma przepustów pod jezniami dla dzikich zwierząt! Przecież wiadomo w których miejscach czy na wiosnę czy w zimie przechodżą.
Przepust to masz między uszami
JAK ZWYKLE SZTAB KRYZYSOWY NIE MA KASY DLA WETERYNARZA MIASTO ŁUZNIAKA TO DNO
Wczoraj była akcja na obwodnicy z wyjazdu z maciejowej
Chwalisz się czy żalisz, bo tak do końca nie wiadomo czego dotyczy twój przekaz.
W gminie Piechowice całodobowo działa numer "kryzysowy", gdzie zawsze do dyspozycji jest miły Pan. Dlaczego inne gminy mają z tym problem?
Zarządzanie kryzysowe w miastach powiatowych działa całą dobę. Zleca akcję weterynarzowi ( każde miasto, gmina musi mieć taką umowę podpisaną z weterynarzem) a potem faktura idzie do miasta ( gminy). Na drogach zobowiązany jest usunąć zwierzę właściciel drogi.
W naszej gminie jest wiele nr tel. gdzie są do dyspozycji miłe panie, ale w sprawie konających zwierząt jeszcze nie dzwoniłem.
Pięknie sprzedany nr rejestracyjny nieoznakowanego radiowozu - gratuluję redakcji
Ten numer rejestracji jest dawno nieaktualny
artykuł zamiast informować , dezinformuje. W przypadku potrącenia dzikiego zwierzęcia mamy obowiązek zabezpieczyć miejsce zdarzenia, choćby trójkątem ostrzegawczym, powiadomić służby o zaistniałej sytuacji i miejscu w którym doszło do darzenia. Telefon na 112 jest jedynie słuszny, a dyspozytor z numeru alarmowego sam podejmuje decyzję jakie służby informuje. Należy brać pod uwagę fakt, że nie poinformowanie służb o takim zdarzeniu może dla nas skończyć się mało przyjemnie, bo grzywną nawet do 5 tys pln, także ten...
Skoro myśliwi zabijają niech tez dbają, w okolicy same lasy zima zwierzęta nie są dokarmiane, przy potrąceniach nie są wzywani myślisz aby udzielić takiej pomocy skoro brzydko powiem "żrą" to niech tez odpowiadają i pomagają!!!!!
Skoro myśliwi zabijają niech tez dbają, w okolicy same lasy zima zwierzęta nie są dokarmiane, przy potrąceniach nie są wzywani myślisz aby udzielić takiej pomocy skoro brzydko powiem "żrą" to niech tez odpowiadają i pomagają!!!!!
Nic do sprzedania. Każdy przedszkolak zna ten numer, bo to BeeMWe i to śrebrne!
Ma kto udzielić pomocy. Powiatowe i Miejskie Centrum Kryzysowe.Telefony zna policja i straż miejska.
Dlaczego nie ma przepustów pod jezniami dla dzikich zwierząt! Przecież wiadomo w których miejscach czy na wiosnę czy w zimie przechodżą.
Przepust to masz między uszami
JAK ZWYKLE SZTAB KRYZYSOWY NIE MA KASY DLA WETERYNARZA MIASTO ŁUZNIAKA TO DNO