Na ulicy Bacewicz w Jeleniej Górze doszło do kolizji samochodu osobowego z autobusem MZK.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący autem osobowym wymusił pierwszeństwo przejazdu, doprowadzając do zderzenia z pojazdem komunikacji miejskiej.
Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy zostały uszkodzone, jednak najważniejsze jest to, że nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca autobusu zachował zimną krew i zjechał na pobocze, umożliwiając pasażerom bezpieczne opuszczenie pojazdu.
Na miejscu mogą występować chwilowe utrudnienia w ruchu. Kierowcy przejeżdżający przez ten rejon powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do ewentualnych poleceń służb.
Policja przypomina, że wymuszenie pierwszeństwa to jedna z najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych. Chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji - tym razem zakończyło się jedynie na stratach materialnych.
Kolizja z autobusem MZK na ul. Bacewicz w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto nigdy nie uderzył autem w autobus niech pierwszy rzuci kamieniem.
Nie pozdrawiam dwóch małolat które jeżdżą dzisiaj po Cieplicach czarnym audi cabrio (bez dachu) rejestracja DJE..... Za kierownicą czarna i pasażerka blondynka wymuszaja pierszeństwo jeżdżą szybko i niebezpiecznie oby jak najszybciej straciła prawko bedzie bezpieczniej
Podobnie jak kierowca czarnego porsche koniecznie chce zabłysnąć piratując na Wolności...
Już drugi elektryk z MZK w ciągu 2tyg
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kto nigdy nie uderzył autem w autobus niech pierwszy rzuci kamieniem.
Nie pozdrawiam dwóch małolat które jeżdżą dzisiaj po Cieplicach czarnym audi cabrio (bez dachu) rejestracja DJE..... Za kierownicą czarna i pasażerka blondynka wymuszaja pierszeństwo jeżdżą szybko i niebezpiecznie oby jak najszybciej straciła prawko bedzie bezpieczniej
Podobnie jak kierowca czarnego porsche koniecznie chce zabłysnąć piratując na Wolności...