Komendant odebrał list od mieszkanki powiatu karkonoskiego. Opisała w nim interwencję przeprowadzoną przez aspiranta Krzysztofa Malinowskiego.
W cieniu wielu nietaktownych zachowań policjantów publikowanych w internecie ogromnie cieszy fakt, że w szeregach jeleniogórskiej policji są policjanci, którzy wykazują się kulturą osobistą i uprzejmym sposobem przeprowadzania interwencji.
Niewątpliwie jednym z tych uprzejmych policjantów jest aspirant Krzysztof Malinowski, który na co dzień pracuje w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Często można usłyszeć, że interwencje przeprowadzane przez aspiranta Malinowskiego są otoczone miłą atmosferą, życzliwym traktowaniem i szacunkiem do osoby kontrolowanej.
Do komendanta jeleniogórskiej policji wpłynęło pismo, w którym mieszkanka powiatu karkonoskiego wyraziła wdzięczność za sposób przeprowadzenia interwencji, która miała miejsce 5. czerwca 2025 roku na ulicy Wolności.
Doceniam Państwa podejście, które było zgodne z procedurami, a jednocześnie wykazywało zrozumienie i szacunek dla mojej osoby. Szczególnie dziękuję za jasne wyjaśnienia dotyczące przebiegu kontroli oraz za cierpliwość i wyrozumiałość Panu Aspirantowi Krzysztofowi Malinowskiemu. - napisała wdzięczna mieszkanka powiatu karkonoskiego.
Reklama
# Kolejne podziękowania dla jeleniogórskiego policjanta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Łubudubu łubudubu niech żyje nam prezes naszego klubu, nieeech żyje nam!"
Właśnie następuje ocieplanie wizerunku policji po blamazu z Tadeuszem Duda, powiązaniach z półświatkiem policjantów z kowar i karpacza oraz udanej akcji z Bolkowa...
Ze wszystkich historii, które się nie wydarzyły, ta nie wydarzyła się najbardziej.
Już sami piszą sobie podziękowania. Tylko tam dwóch takich dzielnych jest a ten jeden szczególnie.. hahaha
Toż zaraz oficera z niego zrobią. I będzie uprzejmy równie i kulturalny dla podwładnych świecił przykładem. Jego wysoka kultura osobista. Bez znieważeń i naruszeń. Szkodę że się na drodze marnuje.
"Łubudubu łubudubu niech żyje nam prezes naszego klubu, nieeech żyje nam!"
Właśnie następuje ocieplanie wizerunku policji po blamazu z Tadeuszem Duda, powiązaniach z półświatkiem policjantów z kowar i karpacza oraz udanej akcji z Bolkowa...
Ze wszystkich historii, które się nie wydarzyły, ta nie wydarzyła się najbardziej.