Młoda kobieta po przedawkowaniu leków została przewieziona do szpitala, gdzie trafiła dzięki szybkiej reakcji policjantów z Jeleniej Góry. Funkcjonariusze uzyskali informację, że może ona próbować targnąć się na swoje życie. Drzwi do mieszkania były zamknięte, a sąsiedzi nie widzieli, aby lokatorka z niego wychodziła. Funkcjonariusze do mieszkania z pomocą strażaków dostali się przez otwarte okno.
Policjanci z Komisariatu II w Jeleniej Górze zostali skierowani pod jeden z adresów w celu sprawdzenia niepokojącej sytuacji, o jakiej poinformowała ich jedna z mieszkanek. Kobieta oświadczyła, że jej znajoma znajduje się w złym stanie psychicznym oraz pisała smsy, które wskazywały, że może próbować targnąć się na swoje życie.
Po dotarciu na miejsce, pomimo wielokrotnego pukania nikt nie otwierał drzwi mieszkania. Sąsiedzi również nie widzieli, aby kobieta z niego wychodziła. Policjanci postanowili dostać się do mieszkania przez otwarte okno. W związku z tym, że lokal znajdował się na II piętrze, o pomoc poprosili strażaków, którzy przy wykorzystaniu kosza umożliwili im wejście do środka. W pokoju funkcjonariusze zauważyli leżącą na łóżku młodą kobietę, obok niej znajdowały się opakowania po tabletkach. Poszkodowana oddychała, była przytomna, ale bez kontaktu, nie reagowała również na bodźce. Funkcjonariusze wezwali na miejsce zespół pogotowania ratunkowego, a do czasu jego przyjazdu ułożyli kobietę w bezpiecznej pozycji monitorując jej funkcje życiowe.
Przybyłe na miejsce pogotowie ratunkowe zabrało mieszkankę do szpitala. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji policjantów, ale przede wszystkim - dzięki informacji od osoby zatroskanej losem swojej znajomej, pomoc nadeszła na czas.
nadkom. Kamil Rynkiewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chciała pofruwać jak Hans Rischmannn z Witoszy i jej nie pozwolili. Buuuu...
To buuu to obraz inteligencji typowego obszczypłota jak jest na strasznym kacu i nie ma za co się podleczyć.Tfu.
To buuu to obraz inteligencji typowego obszczypłota jak jest na strasznym kacu i nie ma za co się podleczyć.Tfu.
Jeb...e pisowskie geje znowu chwalą się że to oni uratowali .... A to sąsiedzi i strażacy ja uratowali !!!!
Samobójców się nie ratuje... Zrobiła raz i na drugi przyjdzie czas...
Chciała pofruwać jak Hans Rischmannn z Witoszy i jej nie pozwolili. Buuuu...
To buuu to obraz inteligencji typowego obszczypłota jak jest na strasznym kacu i nie ma za co się podleczyć.Tfu.
To buuu to obraz inteligencji typowego obszczypłota jak jest na strasznym kacu i nie ma za co się podleczyć.Tfu.