Jeden z policjantów utrzymywał z nią trudną rozmowę, a drugi poszedł na górę, by zlokalizować mieszkanie, w którym znajduje się kobieta, która chce dokonać desperackiego czynu.
W poniedziałkowy wieczór, około godziny 20:25, jeleniogórscy policjanci zostali skierowani na pilne zgłoszenie dotyczące starszej kobiety, która miała siedzieć na zewnętrznym parapecie okna jednego z bloków mieszkalnych w Jeleniej Górze. Z relacji świadków wynikało, że kobieta znajdowała się w skrajnie niebezpiecznej sytuacji – jej nogi zwisały na zewnątrz czwartego piętra, co rodziło poważne obawy o próbę targnięcia się na własne życie.
Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili alarmującą informację. Kobieta siedziała po zewnętrznej stronie okna, balansując nad przepaścią, a każdy jej ruch mógł zakończyć się tragedią. Policjanci natychmiast przystąpili do działania – jeden z nich nawiązał z seniorką rozmowę, starając się zdobyć jej zaufanie i odciągnąć uwagę od dramatycznej sytuacji, podczas gdy drugi próbował zlokalizować mieszkanie, z którego kobieta wyszła na parapet.
Z pomocą przyszli sąsiedzi, którzy udostępnili zapasowy klucz do mieszkania. Tymczasem rozmowa z kobietą stawała się coraz trudniejsza – była roztrzęsiona, zrezygnowana, a w jej głosie słychać było desperację. Wciąż powtarzała, że skoczy. Sytuacja była napięta i wymagała wyjątkowej ostrożności oraz opanowania.
W decydującym momencie funkcjonariusz, który dostał się do środka mieszkania, zbliżył się do kobiety od wewnątrz. W odpowiednim momencie zdecydowanie, ale z wyczuciem chwycił ją i bezpiecznie wciągnął do środka. Cała akcja zakończyła się sukcesem – kobieta została uratowana i nie doznała obrażeń.
Natychmiast po interwencji udzielono jej niezbędnej pomocy i przekazano pod opiekę lekarzy. Jak podkreślają funkcjonariusze, życie i zdrowie drugiego człowieka to dla nich sprawa najwyższej wagi.
To zdarzenie jest nie tylko dowodem skuteczności służb, ale także ważnym przypomnieniem o potrzebie czujności społecznej. Wsparcie sąsiadów i szybka reakcja mogą uratować komuś życie. Policja apeluje, by nie ignorować sygnałów mogących świadczyć o kryzysie psychicznym u bliskich – czasem jedno zgłoszenie wystarczy, by zapobiec tragedii.

fot. WP
# Kobieta chciała skoczyć z czwartego piętra. Dramatyczne chwile w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Choćby policjanci uratowali tysiąc kolejnych osób, nic nie wymarzę tego co robili z ludźmi podczas COVIDU i z kobietami podczas protestów
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A wydawało się że wróciła do środka sama
Patrząc na to zdjęcie oraz na tytuł - to myślałem , że w komendzie ktoś chciał skoczyć na główkę . Że statystyki za kwartał niewyrobione .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Choćby policjanci uratowali tysiąc kolejnych osób, nic nie wymarzę tego co robili z ludźmi podczas COVIDU i z kobietami podczas protestów
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.