Drogowcy wycięli zniszczony asfalt na sporym odcinku drogi łączącej Szklarską Porębę ze Świeradowem. Na weekend zostawili wielką dziurę na całej szerokości jezdni. „Auta po prostu tam fruwały”.
Droga wojewódzka nr 358 - jednym z jej odcinków - łączy Szklarską Porębę ze Świeradowem. To droga, która oprócz ważnej funkcji komunikacyjnej, ma do zaoferowania podróżnym przepiękne widoki i niepowtarzalny klimat zakrętów przebiegających przez izerskie lasy. Trzeba przyznać, że są odcinki, na których nawierzchnia jest już mocno zniszczona. Nic w tym dziwnego, bowiem jest to dość intensywnie użytkowana droga. Charakterystycznym jej punktem jest popularny Zakręt Śmierci.
Pod koniec wakacji służba drogowa przystąpiła do odcinkowej naprawy drogi wojewódzkiej nr 358. Pracownicy wycięli sporą część asfaltu, by następnie wypełnić ją nową warstwą ścieralną. Chwała im za to, bowiem dbają o bezpieczeństwo i komfort jazdy kierowców. Niestety na weekend (wówczas prawdopodobnie mieli wolne) pozostawili wielką dziurę na całą szerokość drogi. To element z wyciętą nawierzchnią. Co prawda roboty drogowe były oznakowane, więc kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, jednak spora ich część nie zwróciła uwagi lub zwyczajnie nie widziała znaków. Kierowcy gwałtownie hamowali tuż przed wyrwą w drodze. Niestety w niektórych przypadkach było zbyt późno. Auta z impetem wjeżdżały na odcinek z wyciętym asfaltem.
Oto filmik z tego miejsca. Źle to wygląda.
# Kierowcy wpadają w dziurę. Wycięli asfalt i tak to zostawili na weekend
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To nie ma informacji o robotach drogowych i ograniczenia prędkości?
To, to jeszcze pikuś, zapraszam do Miłkowa na słynny objazd przez zatokę przystankową. Tam w asfalcie przed zatoką są dziury, kratery głębokości ok. ponad 15 centymetrowe i nie ma dnia, gdy ktoś tam przypadkowo na nie wjedzie i uszkodzi auto. W zeszłym tygodniu padł rekord, trzy kapcie w przeciągu dwóch godzin. Powiat chyba kompletnie nic z tego problemu nie robi i olewa problemy kierowców zgłaszających ten problem, brak słów.....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To trzeba zwolnić
"fruwały" bo za,,,,ły .
To nie ma informacji o robotach drogowych i ograniczenia prędkości?
To, to jeszcze pikuś, zapraszam do Miłkowa na słynny objazd przez zatokę przystankową. Tam w asfalcie przed zatoką są dziury, kratery głębokości ok. ponad 15 centymetrowe i nie ma dnia, gdy ktoś tam przypadkowo na nie wjedzie i uszkodzi auto. W zeszłym tygodniu padł rekord, trzy kapcie w przeciągu dwóch godzin. Powiat chyba kompletnie nic z tego problemu nie robi i olewa problemy kierowców zgłaszających ten problem, brak słów.....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.