Reklama

Kierowcy chcą protestować przeciwko rosnącym cenom paliw

24/11/2018 15:05

„W poniedziałek 26 listopada nie tankujemy” - tego typu wpisy zalewają ostatnio media społecznościowe. Kierowcy chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko rosnącym cenom paliw. Tylko czy ma to sens?

Udostępnij! Duża Akcja Protestacyjna przeciwko podwyżkom cen paliw. Poniedziałek 26.11. nie tankujemy na żadnej stacji benzynowej, kto musi tankować niech to zrobi w niedziele 25.11. Wyślij dalej tę Akcję Protestacyjną do wszystkich swoich kontaktów zaprotestujmy przeciwko dalszym podwyżkom (pisownia oryginalna)

Tej treści post udostępniają użytkownicy mediów społecznościowych w całej Polsce, także w Jeleniej Górze. O proteście robi się coraz głośniej. Jest to odpowiedź na rosnące ostatnio ceny paliw. W Jeleniej Górze za litr oleju napędowego zapłacimy średnio 5 zł i 30 groszy. Za litr benzyny natomiast ok. 5 zł 20 groszy. Wielu kierowców uważa, że ceny te są stanowczo za wysokie i z tego powodu dołącza się do protestu.

Reklama

Należy zadać sobie jednak pytanie czy taki protest ma jakikolwiek sens? Stacje paliw niewiele (albo w ogóle) na tym nie stracą. Według nieoficjalnych danych średnio tankujemy samochód raz na dwa tygodnie. Kto nie zatankuje go w poniedziałek, zatankuje np. w niedzielę lub wtorek. Z postów nie wynika także kto konkretnie ma być adresatem tego typu protestu. Poziom cen nie zależy przecież bezpośrednio od właściciela stacji, koncernów czy rządu. Na ostateczną cenę wpływa wiele czynników, m.in. cen produktów naftowych na giełdach międzynarodowych, kursu dolara amerykańskiego, a także ceny samej ropy naftowej. Wydaje się więc, że protest nie jest do końca przemyślany.

Tym bardziej, że akcja zaplanowana jest na czas kiedy ceny właśnie zaczęły spadać. Benzyna tanieje ok. 2 grosze na litrze tygodniowo. Według analiz e-petrol w przyszłym tygodniu cena krajowa PB 95 spadnie poniżej 5 złotych. W połowie grudnia za litr tego paliwa zapłacimy natomiast ok. 4 złotych i 70 groszy a LPG powinno kosztować wtedy ok. 2 zł 30 gr. mniej dynamicznie będą spadały tylko ceny oleju napędowego, co jest podyktowane cenami ON w Europie.

Reklama

Czy taki protest ma zatem sens? Zapraszamy do głosowania w ankiecie poniżej.

fot. Pixabay

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gośćngfh - niezalogowany 2018-11-24 17:21:42

    kuzwa pamietam jak za tfu.. tuska tankowalem za 5.90 i wowczas nie bylo zadnych protestow. Macie 500+ to macie z czego tankowac!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przypadek - niezalogowany 2018-11-24 18:25:03

    protest tak . ale nie tak zeby nie tankowac ,w polsce jest brak jednosci w słusznej sprawie ,wine za to ponosza zwiazki zawodowe które są bardzo rozproszone i podzielone ,uważam że gdyby były dwa związki i umiały się dogadać w polsce żyło by dużo lepiej .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-24 18:37:40

    przez tą drogą benzynę rzadziej wieśniaki z drjf klubu organizują pseudo zloty, benzyna spadnie to i wieśniaki na ulice wyjadą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości