Po ostatnich wyborach w Szklarskiej Porębie doszło do znaczących zmian kadrowych w Urzędzie Miejskim. W ciągu ostatnich tygodni kierownicy kilku referatów, skarbnik miasta złożyli swoje wypowiedzenia. Doszło również do zmiany na stanowisku sekretarza.
Ostatnie wybory przyniosły znaczące zmiany w strukturze władz miasta. Nowo wybrany burmistrz i rada miasta wprowadzili nowe priorytety oraz styl zarządzania, który chyba nie spotkał się z aprobatą części pracowników.
Nieoficjalne informacje jakie pojawiają się w przestrzeni miasta pod Szrenicą wskazywały na pogarszającą się atmosferę jako jedną z przyczyn składanych wypowiedzeń. Wskazuje się na pojawiające się konflikty wewnętrzne oraz rosnące napięcie między nowym kierownictwem a długoletnimi pracownikami urzędu.
Ta sytuacja miała mieć swoje podłoże w kampanii wyborczej a nawet w poprzedniej kadencji, kiedy przeciwnicy ówczesnego burmistrza Mirosława Grafa, bezpardonowo krytykowali niektórych urzędników, dyskredytując ich pracę i psując wizerunek urzędu. Tego rodzaju agresywne podejście do administracji publicznej zniechęciło część pracowników i stworzyło atmosferę niepewności oraz braku zaufania.
Choć oficjalnie odchodzący pracownicy nie chcą komentować sprawy, w kuluarach mówi się o "gęstniejącej" atmosferze. Wspomina się o rosnącej presji, braku wsparcia ze strony nowych przełożonych oraz o decyzjach podejmowanych bez konsultacji z doświadczonym personelem.
Podkreślenia wymaga fakt, że większość pracowników, którzy odeszli, szybko znalazła zatrudnienie w innych miastach, często awansując zawodowo. To wyraźnie pokazuje, że Szklarską Porębę opuścili cenni i kompetentni pracownicy, którzy są doceniani na rynku pracy.
Władze miasta próbują uspokoić sytuację, podkreślając, że każda zmiana niesie ze sobą wyzwania, ale jest też szansą na rozwój. Burmistrz Paweł Poploński zaznaczył, że rozumie obawy pracowników, jednak po okresie wyborczym rotacja pracowników jest czynnikiem naturalnym i występuje w każdej gminie. Tak też było w Szklarskiej Porębie, gdzie szeregi urzędu opuściło 4 pracowników, którzy przenieśli się do Jeleniej Góry, Podgórzyna i Lubania na mocy art.22 ustawy o pracownikach samorządowych, które to następuje na wniosek pracownika. Na tych samych zasadach 3 pracowników z gmin sąsiednich zasiliło kadrę tutejszego urzędu. W międzyczasie kolejna trójka pracowników złożyło wypowiedzenia. Na ich miejsca został ogłoszony nabór. Nie był to planowany element polityki kadrowej, choć dodać należy, iż planowane były zmiany organizacyjne w strukturze referatów w tutejszym Urzędzie. Jesteśmy na etapie wdrażania tych zmian czego wynikiem jest odbudowanie referatu pozyskiwania środków zewnętrznych. - wyjaśnia burmistrz.
Przed Szklarską Porębą stoi teraz poważne wyzwanie – jak zapełnić luki po odchodzących pracownikach i przywrócić stabilność w urzędzie. Nie brak osób, które z niepokojem patrzą na rozwój sytuacji, obawiając się, że przesilenia kadrowe mogą wpłynąć na jakość świadczonych usług publicznych.
Urząd Miejski pomimo braku pracowników na 2 stanowiskach i okresu urlopowego pracuje w pełnym zakresie i bez jakichkolwiek zakłóceń. Rynek pracy jest dość kapryśny, a ustawowe widełki jakie narzuca ustawa w zakresie wynagrodzeń na poszczególnych stanowiskach nie daje burmistrzowi zbyt wiele atutów, niemniej UM w Szklarskiej Porębie gwarantuje stabilną pracę i pełne wparcie dotyczące szkoleń, aby w sposób merytoryczny pełnić funkcję na każdym z zajmowanych stanowisk - deklaruje Paweł Popłoński
Burmistrz podkreśla również, że wszystkie inwestycje, które prowadzone są na terenie miasta pozostają pod opieką inspektorów nadzoru posiadających wymagane kwalifikacje i niezbędną wiedzę. Ze strony UM prace są koordynowane przez pracowników merytorycznych a do czasu objęcia stanowiska przez osobę, które będzie pełniła obowiązki kierownika referatu inwestycji komunalnej, osobiście przez burmistrza.
Nowe władze miasta muszą teraz sprostać wyzwaniu odbudowy stabilności i zaufania w urzędzie, aby zapewnić mieszkańcom ciągłość i jakość usług publicznych.
Kadrowa rewolucja w Urzędzie Miejskim w Szklarskiej Porębie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O, widzę artykuł sponsorowany przez byłych pracowników lub byłego burmistrza ???? No tak, Szklarska Poręba to co najmniej Wrocław i tyte jest w urzędzie miasta wydziałów i referatów i tak poważne oraz skomplikowane sprawy się załatwia, że potrzeba ogromnej wiedzy żeby tam pracować. Nie ma ludzi niezastąpionych.
Z Twojego wpisu wynika że w takim razie w takim wioskowym urzędzie może pracować byle kto i nie musi się na niczym znać. Czyli myślisz, że masz szansę???? Mam jednak nadzieję, że nowy burmistrz nie podziela tego zdania.
Świeradów już nie ma wody i turyści wyjeżdżają to samo za chwilę dotknie Szklarską Porębę. A ta chwile Kamienna płynie to co spływa z kanalizacji.Smierdzi tam niewąsko. Posprzątać bałagan po ekipie Grafa to praca na dwie kadencję.
Rokosowski jest jeden czyli burmistrz on rządzi,komu się nie podoba to wolna droga.
Czyli w Urzędzie teraz bolszewizm zapanował?
Była Pani skarbnik Szklarskiej Porębie już znalazła posadę od lipca jest skarbnikiem w Jeleniej Górze w urzędzie
Nadszedł chaos. Teraz tylko czekać aż Sokoliński dostanie posadę....skoro jest tyle wakatów to będzie musiał ratować sytuację.
Odejście ze Szklarskiej Poręby Pani Agnieszki, która kierowała Referatem Promocji to największa strata dla miasta. Szkoda, że się nie udało (nie próbowano) jej zatrzymać.
Nie ukrywajmy ostanie 9 lat zarządzania gminą przez sportowca bez wyników i osobą w bardzo zaawansowanym wieku emerytalnym spowodowało pewne rozluźnienie pracy urzedu co mieszkancy odczuwali.Bardzo możliwe,że wymóg rzetelnej pracy te ruchy wywołuje.Jak miasto wygląda sami widzimy pomimo szalonych cen wody występują jej braki,Kamienna stała się ściekiem,braki prądu,gazu apartamentowce rosną jak grzyby po deszczu,ciągnące się w nieskończoność inwestycje drogowe. Zresztą Graf sromotnie przegrał nie bez powodu
No może tak byście chcieli to przedstawiać. Daj Boże nowemu burmistrzowi takie wyniki budżetowe i choć połowę inwestycji komunalnych zrealizowanych za kadencji opluwanego dziś Grafa. Przesuwnie biurek w Urzędzie to nie jest wymóg rzetelnej pracy tylko wprowadzenie nowego bałaganu w trakcie którego jakieś dokumenty "mogą się zgubić". I fakt awansu zawodowego w ogóle do Twojej teorii nie pasuje. No chyba nie chcesz mi wmówić, że przejście ze stanowiska skarbnika w Szklarskiej Porębie na stanowisko skarbnika w Jeleniej Górze nie jest awansem zawodowym. A skoro tak, to jak to możliwe, że ci beznadziejni urzędnicy, co to sobie uwili gniazdka nieróbstwa za kadencji Grafa przechodzą na wyższe i lepiej uposażone stanowiska????
A tak naprawdę to koalicja tyfusowa dostała PO łapach. Która Jak widzimy uzurpuje do absolutnej władzy. Kolesiastwo w urzędzie było na wysokim poziomie. Szklarska musi być zarządzana na pewno na innym poziomie, czy się temu nowemu burmistrzowi to uda, tego nie wiem. Szklarska jest już jednym wielkim przedsiębiorstwem turystycznym i potrzeba Tu prawdziwych menadżerów i fachowców.
Fatalny dobór zastępcy burmistrza sprawi ,że zwolnień będzie jeszcze więcej.Na miejsce doświadczonych os. będą przyjmowani ludzie po "koleżeńsku"zanim się wdrożą i nauczą skończy się kadencja. Proponowane wynagrodzenia dla nowych os. są większe niż mają wieloletni pracownicy,nie dziwne ,że urzędnicy mogą czuć się z tym źle ,szukając zatrudnienia w innych urzędach.Nie podano też informacji ile os. jest na zwolnieniach lekarskich. Szkoda,że nikt nie starał się porozmawiać z pracownikami ,być może anonimowo opowiedzieli by o "nowych rządach" vice burmistrz,wtedy byśmy poznali powody zwolnień...Niektórzy nie powinni podejmować się urzędniczych stanowisk,zdecydowanie działa to na niekorzyść Miasta i mieszkańców.Urząd ,który miał się stać otwarty na mieszkańca gotuje się we własnym gęstym sosie... Szklarsko dokąd zmierzasz?
Wychodzą dziury w budżecie, bałagan w dokumentacjach.Mam tylko nadzieję, że zgodnie z obietnicą wyborczą b.burmistrza Sokolinskiego rozpartego w biurach UM nie będziemy oglądać
Najgorsze że większość dzisiaj z tych rewolucjonistow przez wiele lat było w samorządzie A Popławski nawet przez wiele lat był szefem komisji finansów.A dzisiaj nie wiele wie i się dziwi.Tak jak hochól.Co za ironia losu.
Proszę zwrócić uwagę na komisję alkoholową chyba czas coś zmienić bo niektórzy to już się zasiedzieli i kasę biorą ale za co.
O, widzę artykuł sponsorowany przez byłych pracowników lub byłego burmistrza ???? No tak, Szklarska Poręba to co najmniej Wrocław i tyte jest w urzędzie miasta wydziałów i referatów i tak poważne oraz skomplikowane sprawy się załatwia, że potrzeba ogromnej wiedzy żeby tam pracować. Nie ma ludzi niezastąpionych.
Z Twojego wpisu wynika że w takim razie w takim wioskowym urzędzie może pracować byle kto i nie musi się na niczym znać. Czyli myślisz, że masz szansę???? Mam jednak nadzieję, że nowy burmistrz nie podziela tego zdania.
Świeradów już nie ma wody i turyści wyjeżdżają to samo za chwilę dotknie Szklarską Porębę. A ta chwile Kamienna płynie to co spływa z kanalizacji.Smierdzi tam niewąsko. Posprzątać bałagan po ekipie Grafa to praca na dwie kadencję.