Dron będzie służył do badania i analizy spalin wydobywających się z kominów jeleniogórskich domostw.
Specjalistyczny dron do patrolowania z powietrza kominów w Jeleniej Górze trafił do Straży Miejskiej w Jeleniej Górze pod koniec grudnia poprzedniego roku jednak dopiero od wczoraj zaczął wykonywać loty. Powodem oczekiwanie na uprawnienia dla 4 strażników miejskich które dopiero teraz dotarły z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Dron będzie służył do badania i analizy spalin wydobywających się z kominów jeleniogórskich domostw. Czujniki urządzenia zostały dobrane w sposób umożliwiający pomiar konkretnych typów emisji wskazujących na spalanie odpadów oraz szkodliwych substancji z materiałów zabronionych.Sprzęt został zakupiony z środków budżetu miasta.
Live Prezydenta Jerzego Łużniaka z wczorajszej (18.02) kontroli :
źródło : Muzyczneradio.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O proszę czym się zajmuje ta niepotrzebna organizacja pod nazwą straż miejska banda idiotów i ten pozal się prezydencina próżniak. Luzniak komuchu zajmij się tym szemranym remontem ulic Ogińskiego i Wojska Polskiego w którym maczales paluchy.
Czekam na pierwszy wypadek lotniczy i uszkodzenie prywatnego mienia. Czy strażnik miejski wystarczająco ubezpieczyć się? Czy strażnik Rybarczyk z Piechiwice nie widzi bez drona komina w pobliżu swojej posesji z którego wali czarny dym?
Strata kasy. Zabawka dla straży miejskiej. Totalnie nieprzemyślany zakup. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Oczywiście wszystko dla naszego dobra .
Strata kasy i czasu. Po smrodzie i dymie z komina idzie dojść do tego kto pali śmieciami.
Z tego co wiadomo to żeby pobrać próbki musi być cale atestowane laboratorium wiec ten dron jest chyba niezgodnie działającym urządzeniem wiec chodzi tylko o straszenie ludzi bo prawnie nic nie zrobią
Niech udowodnią, że dym w którym taplał się dron pochodzi z mojego komina.
Prokuratura nie wszczęła „Sprawa Banasia” nie jest jednak wyjątkiem! „Sprawa Srebrnej”, „sprawa respiratorowa”, „sprawa kopertowych wyborów”, „sprawa hejterskiego gangu w Ministerstwie Sprawiedliwości”, że nie wspomnę o takich starociach jak „sprawa Misiewicza”, „sprawa SKOK-ów”, „sprawa Getback”, „sprawa marszałka Kuchcińskiego” czy „sprawa konferencji klimatycznej Solidarnej Polski” wraz ze „sprawą Funduszu Sprawiedliwości”. Mało? To proszę bardzo: „sprawa list poparcia do KRS”, „sprawa pieniędzy PCK”, „sprawa majątku pana premiera Morawieckiego”, „sprawa programu podsłuchowego Pegasus”, „sprawa podkomisji smoleńskiej Macierewicza”. Itd., itp. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych „spraw” jest za każdym razem święte przekonanie obecnych właścicieli Polski, że „sprawy nie ma”, czego dowodem fakt niewszczęcia przez prokuraturę czynności (lub szybkiego ich umorzenia). Bo gdyby „sprawa była”, to niewątpliwie prokuratura czynności by wszczęła i kontynuowała. A przecież nie wszczęła, o czym prokurator generalny Ziobro wie – i każde niewszczęcie akceptuje. ONI wychodzą ze słusznego, jak widać, założenia, że nie ma takiej sprawy, której nie można by odesłać w niebyt i zapomnienie. Banaś? Oj tam, oj tam, kiedy to było i kogo to dzisiaj obchodzi? Trzeba patrzeć w przyszłość. Są ważniejsze sprawy, które obywateli obchodzą tu i teraz, a grzebanie w przeszłości nikomu nie służy (no chyba że chodzi o przeszłość peerelowską, jakieś 40 lat temu.) Teraz jest czas pandemii, a nie czas rozdrapywania starych ran.
Tu nie chodzi o zanieczyszczenia . Oni realizują pewien plan . Polecam książkę ORLEL ROK 1984 .Polecam . Totalna kontrola .
Wpiszcie na cda ORLEL ROK 1984 .
No rewelacja sezonu - dron bardziej wyspecjalizowany niż operatorzy.
Czy jako prywatny właściciel posesji mogę zestrzelić takiego drona? A skąd ja mogę wiedzieć co to lata mi nad domem? Może paparazzi, może sąsiad chce podglądać a może złodzieje oglądają moje podwórko aby się później włamać. Policjant czy strażnik przed wejściem na powinien się wylegitymować a taki dron to po prostu nie wiadomy intruz.
Ja bym strzelał.
zapraszamy z tym dronem nad mój komin to jak szybko wystartował jeszcze szybciej runie na glebę i wtedy pewnie się uszkodzi
Popieram
Co ten Juzniak ma w tej głowie zachowuje się jak 3 latek dron potrzebny do sr......., za przeproszeniem człowieku myśl o ludziach nie zabawkach straż miejska zamiast tyłki wozić niech się pieszo przejdzie na zdrowie im to pójdzie i osobiście niech szukają smrodziarzy tyłki im rosną od wożenia w autach po za tym nie ma z nich rządnego pożytku a jeszcze zabawkę im kupiono masakra dziury w jezdniach naprawiać a nie bzdetami się zajmować za śmieci podwyżki zarzadal teraz wiadomo na co na zabawki dla mundurowych
O proszę czym się zajmuje ta niepotrzebna organizacja pod nazwą straż miejska banda idiotów i ten pozal się prezydencina próżniak. Luzniak komuchu zajmij się tym szemranym remontem ulic Ogińskiego i Wojska Polskiego w którym maczales paluchy.
Czekam na pierwszy wypadek lotniczy i uszkodzenie prywatnego mienia. Czy strażnik miejski wystarczająco ubezpieczyć się? Czy strażnik Rybarczyk z Piechiwice nie widzi bez drona komina w pobliżu swojej posesji z którego wali czarny dym?
Strata kasy. Zabawka dla straży miejskiej. Totalnie nieprzemyślany zakup. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy.