Kobieta rzuciła donicą prosto w stojący pod domem radiowóz Straży Miejskiej.
W sobotę (25.12) około godz. 18.30 strażnicy miejscy udzielali wsparcia dla patrolu Policji interweniującego w budynku położonym przy ulicy Wyczółkowskiego 63. Po zakończeniu interwencji z okna wychyliła się kobieta, u której wcześniej przeprowadzano interwencję i rzuciła donicę z kwiatem wprost na samochód Straży Miejskiej. Donica spadła na przednią maskę wgniatając ją w kilku miejscach.
Teraz 29 letnia kobieta odpowie za zniszczenie mienia. Postępowanie w sprawie przejęli funkcjonariusze Komisariatu I Policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda doniczki
Ach te klimaty patusów z Wyczółkowskiego, albo menele śpiący po śmietnikach i szczający po klatkach schodowych albo latające doniczki albo gównarzeria malująca po elewacjach. Dzielnica cudów.
To naprawdę trzeba nie lubić Polaków żeby im w centrum miasta zafundować bloki w których mieszka patologia niszczace wszystko wokół...
nie powinno być mieszkań socjalnych, pieniążków dla meneli, paczek, obiadków, zasiłków... wtedy każdy by pracował, znał wartość pieniądza, którego zarobił i nie rozpie....lał wszystkiego co się nawinie pod rękę. a tak za szkody zapłacą podatnicy, a ta ściera zostanie uniewinniona za niską szkodliwość czynu
Patologia z płebla na Wyczółkowskiego powinna udać się na patopasterke pod dawne Tesco.
To jedna donica a kilka wgnieceń?
Jedna donica może spaść na radiowóz kilka razy. Tak, czy nie?
brawa dla tej pani w końcu ktoś się wzioł za tą naszą "strasz wiejską"
brawa dla ciebie ze taka patologia ci imponuje... twoja jedyna ambicja w zyciu to podać rękę tej patologii
Pytanie zasadnicze, czy doniczka była rośliną czy z samą ziemią. Jeśli doniczka była z rośliną to dodatkowo powinna odpowiadać za spowodowanie jej zagrożenie życia i zdrowia, a wtedy wyrok rośnie.
Szkoda doniczki
Ach te klimaty patusów z Wyczółkowskiego, albo menele śpiący po śmietnikach i szczający po klatkach schodowych albo latające doniczki albo gównarzeria malująca po elewacjach. Dzielnica cudów.
To naprawdę trzeba nie lubić Polaków żeby im w centrum miasta zafundować bloki w których mieszka patologia niszczace wszystko wokół...