Tragedia miała miejsce dziś po południu w Zgorzelcu. Podczas prac konserwacyjnych w nieczynnym zbiorniku na benzynę na jednej ze stacji paliw doszło do wybuchu. Jedna osoba nie żyje, a dwie trafiły do szpitala.
W Zgorzelcu doszło dziś (20.01) do tragedii podczas prac przy nieczynnym zbiorniku paliwowym na jednej ze stacji paliw na terenie miasta. Pracownicy byli w trakcie konserwacji pustego zbiornika, gdy doszło w nim do wybuchu. Niestety jeden z pracowników poniósł śmierć, a dwóch trafiło do szpitala. Jak czytamy na stronie Wrocławskiej Straży Pożarnej, są przytomni. Na miejscu interweniowało 12 zastępów straży pożarnej, w tym również grupa chemiczna. Zbiornik, w którym doszło do wybuchu został w całości wypełniony pianą gaśnicza, aby zapobiec kolejnym wybuchom czy powstaniu pożaru.

# Jedna osoba nie żyje, a dwie są w szpitalu po wybuchu na stacji paliw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zwykle szybkość ,opary ze zbiornika i przeskok iskry .Nie myslę że palił papierosa.
bo BHP to nie są kurde żarty, a w zbiorniku podziemnym to już w ogóle; za szybko za niedokładnie i gość wyleciał w powietrze, straszna tragedia
Przerwa na papieroska w trakcie pracy ..
Jak zwykle szybkość ,opary ze zbiornika i przeskok iskry .Nie myslę że palił papierosa.
bo BHP to nie są kurde żarty, a w zbiorniku podziemnym to już w ogóle; za szybko za niedokładnie i gość wyleciał w powietrze, straszna tragedia
Przerwa na papieroska w trakcie pracy ..