Okazuje się, że nie jest to wcale takie trudne. Pracownicy Urzędowi - zamiast stać z fotoradarami i czekać na „okazję” wystarczy, że przespacerują się przez centrum miasta, bez względu w jakim mieście czy też miejscowości się znajdują i pozbierają dane prosto z drzew.
Pieniądze wiszą na drzewach.
Dziesiątki ogłoszeń, mocowanych do drzew (i nie tylko) to skarbnica wiedzy i pewny pieniądz z tytułu mandatów jakie można wystawić za takie wykroczenie. Przypomnijmy:
Art. 63a.
§ 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie,
plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny
w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem,
podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących
przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1 500 złotych
lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Art. 144.
§ 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza
roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące
się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku
publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone
dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu,
podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto usuwa, niszczy lub uszkadza drzewa lub krzewy stanowiące zadrzewienie
przydrożne lub ochronne albo żywopłot przydrożny,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 można orzec nawiązkę
do wysokości 500 złotych.
Podsumowując. Drzewo żyje! Wbijanie pinesek, gwoździ czy zszywek to barbarzyństwo dla drzewa. Jest to przejaw ludzkiej głupoty zwłaszcza, że w bezpośrednim sąsiedztwie stoi słup ogłoszeniowy. „Sprzedam mieszkanie”, „usługi remontowo-budowlane”, „tanie drewno opałowe”, „szukam opiekunki do dziecka”, „malowanie dachów”, „szybka pożyczka” – jak widać są to ogłoszenia nie tylko od osób prywatnych, ale również od dużych firm.
Zatem Panowie Strażnicy do dzieła! Ogłoszeniodawcy aż się proszą, aby uzupełnić dziurę budżetową!
Zdjęcia pochodzą jedynie z dwóch miejsc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wystarczy dla przykładu ukarać kilka osób, nagłośnić i inni trzy razy pomyślą zanim powieszą.
Jak to jak? Monitoring wszechobecny.
A jak udowodnić,że to ogłoszeniodawca powiesił ogłoszenie na drzewie jak on powie że powiesił na słupie ogłoszeniowym a jego konkurent pewnie przewiesił aby spowodować mu nieprzyjemności??? zamiast fotografować lepiej zrywać, jak te ogłoszenia wylądują w koszach to naśladowców nie będzie...
wystarczy dla przykładu ukarać kilka osób, nagłośnić i inni trzy razy pomyślą zanim powieszą.
Jak to jak? Monitoring wszechobecny.
A jak udowodnić,że to ogłoszeniodawca powiesił ogłoszenie na drzewie jak on powie że powiesił na słupie ogłoszeniowym a jego konkurent pewnie przewiesił aby spowodować mu nieprzyjemności??? zamiast fotografować lepiej zrywać, jak te ogłoszenia wylądują w koszach to naśladowców nie będzie...