Zatrzymanemu wczoraj przez CBA prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi, prokurator postawił cztery zarzuty. Jeden z nich dotyczy korupcji a pozostałe oszustwa.
Zarzut korupcyjny dotyczy wręczenia korzyści majątkowej rektorowi dawnej uczelni Collegium Humanum Pawłowi Cz., w zamian za uzyskanie poświadczającego nieprawdę dokumentu w postaci świadectwa ukończenia przez Jacka Sutryka. studiów podyplomowych "Executive Master of Business Administration" bez ich faktycznego odbycia. Pawłowi Cz. wręczona została korzyść majątkowa w kwocie 75.000 zł w związku z zawarciem z Wrocławskim Parkiem Technologicznym S.A. fikcyjnej umowy doradztwa, a nadto wręczono korzyść osobistą w postaci członkostwa w Radzie ds. Aktywności Akademickiej ww. spółki.
Zarzuty oszustwa związane są z użyciem przez Jacka Sutryka. poświadczającego nieprawdę dokumentu w postaci dyplomu MBA w celu wprowadzenia w błąd przedstawicieli kilku spółek samorządowych i uzyskania nienależnych świadczeń związanych z zasiadaniem w radach nadzorczych. Jacek S. z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej w trzech spółkach samorządowych uzyskał nienależne wynagrodzenie w kwocie 230 000 zł.
Jacek Sutryk nie przyznaje się do winy. Prokurator zastosował wobec prezydenta Wrocławia wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 200.000 zł i dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktowania się z określonymi uczestnikami postępowania.
Pełnomocnik Jacka Sutryka przekonuje, że nie koliduje to w żaden sposób z pełnieniem funkcji prezydenta Wrocławia.
Prezydent zezwala aby w materiałach dotyczących tej sprawy upubliczniać jego wizerunek i posługiwać się pełnym imieniem i nazwiskiem
Jacek Sutryk usłyszał prokuratorskie zarzuty. Ich ciężar jest poważny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od dzisiaj w PO pełna amnezja nikt nie wie kto to Sutryk.
Mało tego nawet mają poglądy prawicowe,pełny kameleon.
Kiełbasa wyborcza pod publikę że prawo jest dla wszystkich równe.Po wyborach wróci tak zwana normalność czyli bronić swoich jak niepodległości.
A złodzieje z pis I suwerennej polski którzy ukradli miliardy bezkarni. Podatnik spłaci jak zwykle.
Sutryk to mały pikuś, przecież za rządów PiSuaru połowa kadry zarządzającej państwowymi spółkami miała dyplomy tej pseudo uczelni.
Sutryk Już im wadzi, to chcą się pozbyć. Stary numer. Tak jak było z Adamowiczem z Gdanska.
Od dzisiaj w PO pełna amnezja nikt nie wie kto to Sutryk.
Mało tego nawet mają poglądy prawicowe,pełny kameleon.
Kiełbasa wyborcza pod publikę że prawo jest dla wszystkich równe.Po wyborach wróci tak zwana normalność czyli bronić swoich jak niepodległości.