W całym kraju szybko przybywa osób zakażonych koronawirusem, bijąc kolejne rekordy. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło dziś 5300 przypadków.
Mamy 5 300 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (816), małopolskiego (631), kujawsko-pomorskiego (554), śląskiego (412), łódzkiego (411), pomorskiego (362), wielkopolskiego (360), podkarpackiego (347), lubelskiego (251), dolnośląskiego (242), świętokrzyskiego (218), podlaskiego (172), zachodniopomorskiego (152), opolskiego (141), lubuskiego (121), warmińsko-mazurskiego (110). – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia, które przekazało także skróconą informację o zgonach:
Z powodu COVID-19 zmarły 4 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 49 osób.
Mamy 242 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na Dolnym Śląsku. – informuje Wojewoda i dodaje: Nowo zdiagnozowane osoby pochodzą z Wrocławia, Jeleniej Góry, Wałbrzycha i Legnicy oraz powiatów: dzierżoniowskiego, głogowskiego, górowskiego, jaworskiego, kamiennogórskiego, kłodzkiego, legnickiego, lubańskiego, lubińskiego, lwóweckiego, milickiego, oleśnickiego, oławskiego, polkowickiego, strzelińskiego, świdnickiego, trzebnickiego, wałbrzyskiego, wołowskiego, wrocławskiego, ząbkowickiego, zgorzeleckiego i złotoryjskiego.
W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w województwie dolnośląskim: 6646.
Aktualne dane dla województwa dolnośląskiego:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobra...! j o b a n a zmiana! Chcieliscie miec Polske w ruinie to wam to narodowi socjaliści PISbolszewicy zalatwili. Respiratory juz mamy w ruinie. Kolej na cale szpitale. Najpierw beda leczyc studenci medycyny. Pozniej studenci pielegniarstwa. Pozniej ci co chcieli byc lekarzami...na koncu dzieci co sie bawia w lekarzy... Dżuma Panowie. Dżuma! Job wasza pisbolszewicka mat'.
Puścił ściek jak trza w stolycy
Dzisiaj mafia Kaczyńska dochodzi kolejną smoleńską miesięcznicę b u r d e l u organizowanego przez Sasina i Dudę. Kaczyński gardzi plebsem. Tylko dlaczego się nim tak szczelnie otoczył, nie mogę zrozumieć. Proszę zwrócić uwagę, jak go lekceważąco potraktował Morawiecki. Po zakończeniu apelu i komendzie spocznij, rozejść się, Morawiecki odwrócił się tyłem do ,,Cezara,, olewając go ciepłym moczem i poszedł ze swoimi ministrami. Kaczyński zawahał się na moment, nie wierząc oczom, że przed chwilą Dudek ściągał w pośpiechu rękawiczkę żeby mu podać swoją lepką dłoń, a Morawiecki każe mu iść za sobą. To samotne odejście Kaczyńskiego, nie wiadomo dokąd, bez ochrony, przyjaciół, przypomina mi jego błąkanie się po Placu Bankowym po skończonym spotkaniu z Trumpem. Siedział w pierwszym rzędzie z najważniejszymi osobami w państwie i polityce. Oni wszyscy wstali i wspólnie udali się do swoich samochodów, Kaczyński pozostał sam, samiuteńki na tle pustych krzeseł. Z tłumu wychodzących zauważył go Kuchciński i przebił się do niego przez stosy krzeseł, i w panice razem biegali wzdłuż barierek szukając wyjścia. To się powtórzyło teraz. Kaczyński nie chciał się błąkać samotnie po ogrodzie, i nieprzytomnie poszedł przed siebie nie wiedząc nawet dokąd idzie. Ten incydent przypomina mi również jak premier Australii potraktował Putina na uroczystym przyjęciu po spotkaniu G- ileś tam. Elita przywódców zachodniego świata rozmawiając w swoim gronie, uśmiechając się radośnie piła szampana, zagryzająć ośmiorniczkami, gdy Putin błąkał się koło nich samotnie z pustym talerzykiem. W końcu przysiadł się do pani prezydent Brazylii, żeby po kilku prymitywnych pochlebstwach rzuconych w jej kierunku wydać telefonicznie polecenie o natychmiastowym ewakuowaniu go z przyjęcia, odpaleniu silników i wylocie do Moskwy. Kaczyński jest samotny, okropnie samotny. Bo w życiu, jak mówił pan profesor Leszek Kołakowski, najważniejsza jest rodzina i przyjaciele. Kaczyński nie ma nikogo.
No dobrze prawisz...ale czemu tego kmiota się wszyscy tak boją?
Nie bojsa drogi wolaku. Ostatnio zapasione biszkopty z epidiaskopu w czasie posiedzenia konferencji epidiaskopu Wolski pokazali że ich zapasione ciałka nie obawiają się zarazy. Policaje miały to w dudzie. Zakazniki miały to w dudzie.
Oj biedaczki a wy dalej swoje filozofię. Maseczki na gębę i macie szansę by was korona nie przeczągała za wcześnie bo i tak was dopadnie oby lekko. Ja to mam już w "tyle" przeczągała przeżyłem byłem" pozytywny" przez idiotów bez maseczki Każdego dopadne nie macie szans. Oby było lekko!!
Ważne! https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,89023
Zakażonych jest 39684 (ogólna liczba zakażonych 121638- osoby zmarłe 2972 - ozdrowieńcy 78982).
Ludzie "chorują" i o tym nie wiedzą, dopóki przez przypadek ktoś im testów nie zrobi, bo chcą gdzieś jechać czy coś. W następnej kolejności wszyscy dookoła idą w kwarantannę i jest epidemia jak malowana.
W Nysie w województwie opolskim doszło do tragicznego zdarzenia. Pacjent zakażony koronawirusem zmarł w karetce czekającej przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. W placówce, do której go przywieziono nie było już wolnych respiratorów. Gangsterzy Kałczyński Moravitzky Szumowski powinni być skazani na karę śmierci a wyroki winny być wykonane publicznie na jednej szubienicy.
Dobra...! j o b a n a zmiana! Chcieliscie miec Polske w ruinie to wam to narodowi socjaliści PISbolszewicy zalatwili. Respiratory juz mamy w ruinie. Kolej na cale szpitale. Najpierw beda leczyc studenci medycyny. Pozniej studenci pielegniarstwa. Pozniej ci co chcieli byc lekarzami...na koncu dzieci co sie bawia w lekarzy... Dżuma Panowie. Dżuma! Job wasza pisbolszewicka mat'.
Puścił ściek jak trza w stolycy
Dzisiaj mafia Kaczyńska dochodzi kolejną smoleńską miesięcznicę b u r d e l u organizowanego przez Sasina i Dudę. Kaczyński gardzi plebsem. Tylko dlaczego się nim tak szczelnie otoczył, nie mogę zrozumieć. Proszę zwrócić uwagę, jak go lekceważąco potraktował Morawiecki. Po zakończeniu apelu i komendzie spocznij, rozejść się, Morawiecki odwrócił się tyłem do ,,Cezara,, olewając go ciepłym moczem i poszedł ze swoimi ministrami. Kaczyński zawahał się na moment, nie wierząc oczom, że przed chwilą Dudek ściągał w pośpiechu rękawiczkę żeby mu podać swoją lepką dłoń, a Morawiecki każe mu iść za sobą. To samotne odejście Kaczyńskiego, nie wiadomo dokąd, bez ochrony, przyjaciół, przypomina mi jego błąkanie się po Placu Bankowym po skończonym spotkaniu z Trumpem. Siedział w pierwszym rzędzie z najważniejszymi osobami w państwie i polityce. Oni wszyscy wstali i wspólnie udali się do swoich samochodów, Kaczyński pozostał sam, samiuteńki na tle pustych krzeseł. Z tłumu wychodzących zauważył go Kuchciński i przebił się do niego przez stosy krzeseł, i w panice razem biegali wzdłuż barierek szukając wyjścia. To się powtórzyło teraz. Kaczyński nie chciał się błąkać samotnie po ogrodzie, i nieprzytomnie poszedł przed siebie nie wiedząc nawet dokąd idzie. Ten incydent przypomina mi również jak premier Australii potraktował Putina na uroczystym przyjęciu po spotkaniu G- ileś tam. Elita przywódców zachodniego świata rozmawiając w swoim gronie, uśmiechając się radośnie piła szampana, zagryzająć ośmiorniczkami, gdy Putin błąkał się koło nich samotnie z pustym talerzykiem. W końcu przysiadł się do pani prezydent Brazylii, żeby po kilku prymitywnych pochlebstwach rzuconych w jej kierunku wydać telefonicznie polecenie o natychmiastowym ewakuowaniu go z przyjęcia, odpaleniu silników i wylocie do Moskwy. Kaczyński jest samotny, okropnie samotny. Bo w życiu, jak mówił pan profesor Leszek Kołakowski, najważniejsza jest rodzina i przyjaciele. Kaczyński nie ma nikogo.