Tam gdzie grzyby, tam też grzybiarze. Niektórzy decydują się na swobodny spacer po trasach rowerowych (singletrack), po których często z ogromną prędkością jeżdżą rowerzyści.
Niemałym zaskoczeniem dla pędzącego singletrackiem w dół rowerzysty jest wyskakujący zza zakrętu grzybiarz z koszyczkiem. Czasu na reakcję, by nie zrobić krzywdy jest bardzo mało. Często zbyt mało.
Singletracki to trasy rowerowe utworzone w Karkonoszach specjalnie dla miłośników szaleństwa na dwóch kółkach. To ścieżki o różnych poziomach trudności. Niektóre są idealne na rodzinne wycieczki, inne, bardzo zaawansowane. Jedna z najtrudniejszych pętli znajduje się w Michałowicach, gdzie rowerzysta pokonujący terenowe przeszkody często mknie ze sporą prędkością. Droga hamowania na leśnych trawersach jest długa, o czym muszą pamiętać osoby spacerujące w lesie, w miejscach, w których nie powinny się znajdować.
Grzybiarzy w lasach obecnie jest mnóstwo. Wielu z nich decyduje się na poszukiwanie leśnych skarbów na terenach, na których zlokalizowane są trasy rowerowe. Spacerowanie nimi jest ogromnym zagrożeniem zarówno dla spacerowicza z koszykiem, jak i dla rowerzystów korzystających z singletracków.
Na Olbrzymach (pasmo rowerowe) obowiązuje zakaz ruchu dla pieszych. Niestety często jest on ignorowany.
# Grzybiarze na trasach rowerowych. Nieodpowiedzialność może skończyć się tragedią
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wreszcie to pedalarzy ktoś wk....ia :D:D:D
No. To może być powód żeby zacząć chodzić na grzyby.
Czas rozciągnąć sidła między drzewami:))
Weg z pedauami rowerowymi
Leśna dróżka to nie autostrada. Jak ktoś chce tam jechać , to musi się liczyć z różnymi zdarzeniami , bo np w poprzek dróżki stanie prawie jednotonowy łoś , Skutki łatwo przewidzieć ,
To nie jest leśna dróżka. Tak jak byś się wykreował na nartostradę. To kto ma wtedy pierwszeństwo, szczególnie że tam zakaz przejścia jest dla pieszych
Ciekawe ilu z tych rowerzystów zna przepisy ruchu drogowego? Kiedyś trzeba było mieć kartę rowerową i zdać egzamin. Dzisiaj wystarczy kupić rower i być pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. A swoją drogą od kiedy w lesie obowiązuje kodeks ruchu drogowego? Kiedyś panowie na rowerach w obcisłych gejowskich majtkach zwrócili mi uwagę, że na leśnej ścieżce obowiązuje ruch prawostronny.
Fajne te komentarze... pisane z kanapy. - singletrack to nie droga publiczna, na której osoby niepełnoletnie powinny mieć kartę rowerową. - singletrack to nie ogólniedostępna ścieżka w lesie, po której można chodzić pieszo; taka scieżka jest obok - łos w Karkonoszach był widziany raz; spora szansa że ma więcej rozumu niż komentujący...
Bez przesady rowerzyści. Jak na drodze , dostosować prędkość do warunków . Game over.
Wybudować i to szybko przejścia dla pieszych, najlepiej z sygnalizacją:)
Las jest dla wszystkich - to dobro narodowe. Singiel Trucki to wyznaczone miejsce przejazdu cyklistów. I niby mają swoją ścieżkę yto wrazie wypadku z udziałem grzybiarza zacytuję ulubione zdanie policjantów: cyklista .... nie dostosował swoje prędkości do warunków panujących w lesie ....
Sęk w tym, że ci rowerzyści na każdej trasie pędzą jak szaleni. Na szlakach dla pieszych również. To gdzie, my turyści, możemy swobodnie i bez obaw chodzić?
Skasować kilku tępy grzybiarzy którzy myślą że wszystko mogą i spokój będzie. Skoro idioci nie zawracają uwagi na oznakowania to ich problem. To jest trasa zjazdowa a nie ścieżka gdzie się uważa i tak musi być prędkość żeby była zabawa za hopkach
Wreszcie to pedalarzy ktoś wk....ia :D:D:D
No. To może być powód żeby zacząć chodzić na grzyby.
Czas rozciągnąć sidła między drzewami:))